Meksyk na czele kampanii przeciwko cenzurze?

"Działają jak hiszpańska inkwizycja" - tak ostatnie kontrowersje związane z mediami społecznościowymi określił meksykański prezydent Andres Manuel Lopez Obrador. Przy tej okazji zapowiedział rozpoczęcie globalnej kampanii przeciwko cenzurze. Dodatkowo Obrador zamierza poruszyć tę kwestię podczas najbliższego szczytu G20. Zdaniem meksykańskiego prezydenta, platformy społecznościowe pod pretekstem bezpieczeństwa zajmują się tłumieniem wolności słowa. Działają w tym zakresie niczym "hiszpańska inkwizycja", co nie podoba się Obradorowi. Władze w Meksyku zamierzają więc skontaktować się z innymi światowymi stolicami, aby rozpocząć globalną kampanię wymierzoną w...
Więcej

Rozdzielała małżeństwa dzieci. Stanie przed sądem

Prawie pięć lat temu ówczesna minister integracji Inger Støjberg podjęła, jak się obecnie okazuje, problematyczną decyzję dotyczącą osób ubiegających się o azyl. Za rozdzielanie małżeństw "uchodźców", w których jedna osoba była nieletnia, stanie ona przed Sądem Najwyższym Królestwa Danii. Kryzys migracyjny z 2015 roku stał się olbrzymim problemem nie tylko dla państw znajdujących się na granicach Unii Europejskiej, ale także dla bogatych krajów Europy Zachodniej i Skandynawii. Przybysze z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej byli bowiem zainteresowani dotarciem właśnie do...
Więcej

Największa liczba zgonów od 1946 roku

Sytuacja demograficzna naszego kraju jest alarmująca od dawna, ale dane z ubiegłego roku są wręcz katastrofalne. Odnotowano bowiem największą liczbę zgonów od 1946 roku. Ogółem populacja Polski w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy zmniejszyła się o ponad 100 tysięcy osób. Pełne oszacowanie danych demograficznych zajmie jeszcze trochę czasu, zwłaszcza kiedy chce się porównać obecną sytuację do tej z lat poprzednich. Bez oficjalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego za ubiegły rok wiadomo jednak, że w 2020 roku odnotowano dokładnie 479 tys. Polaków, a...
Więcej
Posty otagowane "feminizm"

"Stop Bzdurom" znów miesza wśród skrajnej lewicy

„Stop Bzdurom” znów miesza wśród skrajnej lewicy

Kolektyw „Stop Bzdurom” domaga się od dodatku „Gazety Wyborczej”, aby usunął go z nominacji do swojej nagrody. Środowisko skupione wokół niejakiego „Margota” twierdzi, że nie chce znajdować się na jednej liście z przedstawicielkami „Strajku Kobiet”. Ruch LGBT oskarża bowiem szefowe feministek o molestowanie i „transofobię”.

Od kilku miesięcy w mediach regularnie pojawia się Michał Sz. „Margot”, czyli mężczyzna podający się za kobietę. Lider grupy „Stop Bzdurom” znalazł się zresztą w areszcie za czyny o charakterze chuligańskim. Nie to jednak jest (...) Czytaj dalej...

Żeńskie końcówki w urzędzie. Poważne wyzwania Trzaskowskiego

Żeńskie końcówki w urzędzie. Poważne wyzwania Trzaskowskiego

Stołeczny ratusz od paru miesięcy informuje głównie o cięciach wydatków na cele społeczne i infrastrukturę. Na całe szczęście prezydent Rafał Trzaskowski rozwiązuje dużo poważniejsze problemy. Na przykład wprowadzając żeńskie końcówki w nazwach stanowisk pracowniczych w warszawskiej administracji samorządowej.

Ograniczanie wydatków przez warszawski urząd miejski nie zaczęło się wraz z pandemią koronawirusa. Zaledwie kilka miesięcy po zwycięstwie w ostatnich wyborach samorządowych, Trzaskowski obciął liczbę godzin usług świadczonych przez opiekunów osób niepełnosprawnych. Rok po triumfie wyborczym zapowiedział z kolei ograniczenie liczby godzin (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" bez postulatu aborcji na życzenie

„Strajk Kobiet” bez postulatu aborcji na życzenie

Zwolennicy aborcji zaczęli krytykować w sieci „Strajk Kobiet”. Organizacja opublikowała bowiem listę swoich głównych postulatów, pośród których nie znalazło się żądanie legalizacji przerywania ciąży na życzenie. Zamiast tego podnoszone są chociażby kwestie związane z alimentami czy edukacją ekologiczną w szkołach.

Feministyczna organizacja ponownie pojawiła się w mainstreamie za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego za nielegalną aborcję ze względów eugenicznych. Dosyć szybko postulaty demonstrujących zaczęły się rozszerzać, a wśród nich oczywiście na ulicznych protestach pojawiły się wezwania do całkowitej legalizacji zabiegów (...) Czytaj dalej...

Ofiary dostały ochłapy z akcji "#MeToo"

Ofiary dostały ochłapy z akcji „#MeToo”

Fundacja Time’s Up, powstała w trakcie wzmożenia związanego z akcją „#MeToo”, rozliczyła się ze swoich działań. Z zestawienia finansowego wynika, że tylko kilkanaście procent zebranych pieniędzy rzeczywiście przekazano na pomoc ofiarom molestowania seksualnego. Pozostałe środki wydano na wynagrodzenia dla pracowników czy organizację konferencji w luksusowych hotelach.

Organizacja zbierające na fundusz napastowanym kobietom powstała w 2018 roku. Wśród jej inicjatorów znalazło się kilka filmowych gwiazd z Hollywood, które rok wcześniej zainicjowały akcję „#MeToo”. Była ona następstwem pojawienia się zarzutów wobec producenta (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" chce ingerować w życie rodzinne

„Strajk Kobiet” chce ingerować w życie rodzinne

Malejące zainteresowanie „Strajkiem Kobiet” najwyraźniej jest i tak dla niego zbyt duże, bo feministki postanowiły ujawnić swoje kolejne postulaty. Tym razem znalazły się wśród nich między innymi plany ingerowania w relacje pomiędzy rodzicami i ich dziećmi. Organizacja przy tej okazji nie nawiązywała już do ultimatum danego rządowi przed kilkoma tygodniami, co najlepiej obrazuje coraz gorszą kondycję ruchu feministycznego.

Warto bowiem przypomnieć, że pierwsze większe żądania „Strajk Kobiet” wysunął wobec władzy Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy dokładnie 1 listopada. Powołano (...) Czytaj dalej...

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy "Strajku Kobiet"

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy „Strajku Kobiet”

Wspaniały festiwal hipokryzji rozgrywa się od wczoraj w liberalno-lewicowych mediach, a także wśród polityków wspierających „Strajk Kobiet”. Dopiero teraz odkrywają oni policyjną brutalność i używanie nieumundurowanych prowokatorów do rozbijania manifestacji. Oczywiście podobnego lamentu nie obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, gdy funkcjonariusze zorganizowali między innymi „ścieżkę zdrowia” w trakcie Marszu Niepodległości.

Spadające zainteresowanie protestami pod egidą „Strajku Kobiet” jest aż nadto widoczne. Na tak zwanych blokadach dróg w niektórych miejscowościach pojawia się już tylko po kilkanaście osób, zaś w Warszawie w ogóle (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" czuje się represjonowany

„Strajk Kobiet” czuje się represjonowany

Przywódczynie „Strajku Kobiet” narzekały podczas swojej konferencji prasowej, że są represjonowane. Ich zdaniem zmienia się taktyka traktowania ich demonstracji przez służby, co uważają za „wypowiedzenie totalnej wojny”. Jednocześnie zrezygnowały jednak z poniedziałkowych blokad ulic. Ponadto organizacja przyznaje, że w jej działania zaangażowali się dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy zachęcali uczniów do udziału w protestach.

Na policyjne represje narzeka Klementyna Suchanow, jedna z liderek organizacji. Na razie funkcjonariusze mają podejmować „miękkie” działania, lecz zdaniem „Strajku Kobiet” mogą one w najbliższym czasie (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" już skłócony

„Strajk Kobiet” już skłócony

Aktywność „Strajku Kobiet” na ulicach oraz zainteresowanie nim w sieci internetowej odnotowują lawinowe spadki. Na dodatek feministki zdążyły się już między sobą pokłócić. W Olsztynie działaczki organizacji sprzeciwiają się wulgarnemu wydźwiękowi protestów, a w Poznaniu lokalna struktura powołała swoją własną radę. Coraz częściej słychać zresztą o kwestionowaniu oficjalnej linii tego ruchu.

Kluczowe dla działania „Strajku Kobiet” okazały się tak naprawdę pierwsze dni po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał aborcji z przesłanek eugenicznych. Właśnie wówczas demonstracje feministek były najliczniejsze, a przede (...) Czytaj dalej...

Wyrzucony za krytykę "Strajku Kobiet"

Wyrzucony za krytykę „Strajku Kobiet”

Doktor Grzegorz Zając stracił pracę w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Rektor uczelni stwierdził wprost, że ma to związek z jego wpisem na Facebook’u poświęconym ostatnim protestom pod szyldem „Strajku Kobiet”. Zwracał w nim uwagę głównie na ataki na kościoły oraz wulgarny język używany przez środowiska lewicowo-liberalne.

Naukowiec w rozmowie z portalem Niezależna.pl mówi o telefonie, który miał otrzymać od rektora Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Miał on stwierdzić, że konieczne jest rozwiązanie umowy o pracę (...) Czytaj dalej...

Liderka "Strajku Kobiet" usprawiedliwia ataki na świątynie

Liderka „Strajku Kobiet” usprawiedliwia ataki na świątynie

W ubiegłym tygodniu szefowa warszawskiego „Strajku Kobiet”, Marta Lempart, mówiła wprost o konieczności atakowania kościołów. Teraz podobne działania usprawiedliwia inna liderka feministek, Klementyna Suchanow. Wezwania dotyczące niszczenia świątyń od ponad tygodnia spotykają się z odzewem, stąd w weekend odnotowano kolejne przypadki dewastacji, a nawet kradzieży.

O Suchanow było szczególnie głośno w wakacje. Właśnie wtedy udający kobietę Michał Sz. pseudonim „Margot” ujawnił, że był przez nią molestowany, gdy za darmo u niej mieszkał. Teraz feministka przypomniała o sobie poprzez wypowiedź dla (...) Czytaj dalej...

Śpiewak obalił mit "pokojowych" protestów

Śpiewak obalił mit „pokojowych” protestów

Obecna narracja medialna dotycząca wczorajszych protestów feministek w Warszawie opiera się na relacji Jana Śpiewaka. Znany „aktywista miejski” tak bardzo chciał pochwalić się faktem oberwania po twarzy podczas ulicznej konfrontacji, że w swojej relacji wideo z tych wydarzeń pokazał, kto tak naprawdę uczestniczy w tak zwanych „pokojowych” protestach.

Rewolucyjny nastrój tak bardzo udzielił się tropicielowi warszawskiej reprywatyzacji, że jeszcze dziś chwali się on podbitym okiem. Już wczoraj Śpiewak zamieścił zresztą swoje zdjęcie, a także filmik mający pokazywać zadymę w centrum (...) Czytaj dalej...

Wystarczy dać im mówić

Wystarczy dać im mówić

Ledwie minął tydzień protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, a środowiska lewicowo-liberalne już się skłóciły. Dla feministycznych kolektywów protesty za bardzo skupiają się na krytyce Prawa i Sprawiedliwości, dziennikarzom mediów głównego nurtu oraz postronnym przeciwnikom zaostrzenia prawa nie podobają się wulgaryzmy i ataki na kościoły, natomiast obrażeni mogą czuć się „Fajnopolacy” od Szymona Hołowni. Jednym słowem miało być inaczej, lecz wyszło jak zwykle.

Trzeba otwarcie przyznać, że środowiska feministyczne dostały nowe paliwo do swoich działań. Naruszenie tak zwanego „kompromisu aborcyjnego” jest (...) Czytaj dalej...