Ukraińcy nie mają przyszłości w Szwecji, bo nie znają języka

Szwedzka telewizja publiczna wyemitowała materiał dotyczący przebywających w tym kraju uchodźców z Ukrainy. Z nagrania wynika, że Ukraińcy coraz częściej opuszczają Szwecję, bo nie widzą w niej swojej przyszłości nawet mimo posiadanych kwalifikacji. Największym problemem okazuje się być bowiem nieznajomość języka szwedzkiego. Główną bohaterką reportażu stacji SVT jest Natalia Wołkowa, 62-letnia obywatelka Ukrainy przebywająca obecnie w mieście Eskilstuna. Podkreśla ona, że od razu po przyjeździe do Szwecji otrzymała informację od Szwedzkiej Agencji Imigracyjnej. Urząd oczekiwał więc od uchodźców, iż będą...
Więcej

Prezydent Przemyśla przyznaje, że Ukraińcy drenują system socjalny

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun zamieścił w mediach społecznościowych post na temat pomocy socjalnej dla Ukraińców. Przyznał w nim, że do jego miasta codziennie przyjeżdżają zorganizowane transporty kobiet z dziećmi z Ukrainy, które po złożeniu wniosków o świadczenia socjalne powracają do swojego kraju. Przemyśl leżąc przy granicy Polski z Ukrainą stał się, używając słów samorządowca, "pierwszym punktem pomocy" dla Ukraińców uciekających ze swojej ojczyzny przed rosyjską inwazją. Miasto od lutego prowadzi między innymi Centrum Pomocy Humanitarnej, wciąż obsługujące osoby przyjeżdżające do...
Więcej

Francja będzie zajmować się aborcją i prawami człowieka we Włoszech

Jeszcze przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi we Włoszech lewicowo-liberalny establishment nie ukrywał zaniepokojenia sondażowymi prognozami. Teraz francuska premier Élisabeth Borne stwierdziła wprost, że jej kraj będzie przyglądał się kwestii praw człowieka i dostępu do aborcji u swojego sąsiada. Pierwsza sygnał do ataku na Włochy dała przewodnicząca Komisji Europejskiej. Ursula von der Leyen pod koniec ubiegłego tygodnia udzieliła wywiadu, w którym zapowiadała baczne przyjrzenie się wynikom tamtejszych wyborów parlamentarnych. Nie wykluczyła przy tym możliwości zastosowania wobec Włoch tych samych mechanizmów, co wobec...
Więcej
Posty otagowane "wybory prezydenckie"

Syn Kaddafiego może wystartować w wyborach

Syn Kaddafiego może wystartować w wyborach

Porozumienia pomiędzy rywalami w wojnie domowej w Libii przewidują przeprowadzenie w grudniu wyborów prezydenckich. Jednym z kandydatów może być syn Muammara Kaddafiego. Saif al-Islam al-Kaddafi dokonał wstępnej rejestracji swojej kandydatury, oferując Libijczykom powrót do stabilizacji politycznej i ekonomicznej z czasów jego ojca.

Syn Kaddafiego zgłosił chęć ubiegania się o fotel prezydenta Libii w miejscowości Sabha, znajdującej się na pustynnej południowej części tego kraju. Wyższa Narodowa Komisja Wyborcza Libii poinformowała oficjalnie o jego zarejestrowaniu, a także przyznaniu mu specjalnej karty wyborczej. (...) Czytaj dalej...

Ahmadineżadowi nakazano milczeć. Sam nie zagłosuje w wyborach

Ahmadineżadowi nakazano milczeć. Sam nie zagłosuje w wyborach

Były irański prezydent Mahmud Ahmadineżad nie został dopuszczony przez Radę Strażników do czerwcowych wyborów prezydenckich. Zapowiedział z tego powodu bojkot głosowania, choć jeden z dowódców irańskiego wojska miał nakazać mu milczeć. Wybory oficjalnie ignorują również reformiści, a to z ich obozu wywodzi się kończąca urzędowanie obecna głowa państwa.

Przed zaplanowanymi na 18 czerwca wyborami prezydenckimi zarejestrowani kandydaci musieli uzyskać akceptację Rady Strażników, czyli organu faktycznie zarządzającego Iranem. Jego członkowie ostatecznie zdecydowali się nie dopuścić do kampanii trzech polityków. Kandydować nie (...) Czytaj dalej...

Ahmadineżad grozi wezwaniem do bojkotu wyborów

Ahmadineżad grozi wezwaniem do bojkotu wyborów

W przyszłym tygodniu Rada Strażników zadecyduje, kto z zarejestrowanych kandydatów przystąpi ostatecznie do czerwcowych wyborów prezydenckich w Iranie. Były prezydent Mahmud Ahmadineżad grozi wprost nawoływaniem do bojkotu głosowania, jeśli jego kandydatura nie zostanie jednak zatwierdzona.

Prezydent Iranu w latach 2005-2013 starał się wystartować już w poprzednich wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Za każdym razem ostatecznie wycofywał się z tego pomysłu, najczęściej na prośbę najwyższego duchowego przywódcy, ajatollaha Aliego Chameneiego. Tym razem postanowił jednak oficjalnie zgłosić swoją kandydaturę w wyborach zaplanowanych na (...) Czytaj dalej...

Ahmadineżad chce wystartować w irańskich wyborach

Ahmadineżad chce wystartować w irańskich wyborach

Były irański prezydent Mahmoud Ahmadineżad zgłosił się do czerwcowych wyborów prezydenckich w swoim kraju. Przy okazji jego wizyty w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych doszło nawet do przepychanek jego zwolenników z pracownikami resortu, choć sam Ahmadineżad przestrzega przed protestami po ewentualnym odrzuceniu jego kandydatury.

Wybory prezydenckie w Iranie mają odbyć się w piątek 18 czerwca. Nie wystartuje w nich ustępująca głowa państwa, czyli Hasan Rowhani, bo sprawował swoją funkcję przez ostatnich osiem lat. Jak na razie oficjalnie zarejestrowane zostały tylko trzy kandydatury, (...) Czytaj dalej...

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Pojutrze w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie. Według sondaży większość Amerykanów obawia się nawet wybuchu wojny domowej. W ostatnich dniach można więc zaobserwować zwiększoną liczbę sprzedanych sztuk broni, natomiast amerykańskie służby monitorują radykalne grupy polityczne mające przygotowywać zamieszki.

Polaryzacja społeczeństwa w USA jest faktem już od dawna, a wybory sprzed czterech lat jedynie zaogniły sytuację. W Ameryce co kilka miesięcy wybuchają więc duże rozruchy, za które odpowiadają grupy anarchistyczne, skrajnie lewicowe i reprezentujące mniejszości rasowe oraz etniczne. Nic dziwnego, (...) Czytaj dalej...

Rekordowe wydatki Bidena na kampanię

Rekordowe wydatki Bidena na kampanię

Kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych wkracza w decydującą fazę. Demokratyczny kandydat Joe Biden chcąc pokonać prezydenta Donalda Trumpa zgromadził rekordowe środki na prowadzenie swojej agitacji. Tylko na reklamy telewizyjne Biden wydał prawie 600 milionów dolarów, czyli o blisko 250 milionów więcej niż jego kontrkandydat.

Partia Demokratyczna od dawna bije kolejne rekordy w wydatkowaniu pieniędzy na reklamy polityczne. W 2012 roku podczas swojej kampanii uczynił to ówczesny prezydent Barack Obama, natomiast podczas tegorocznych prawyborów prześcignął go Michael Bloomberg. Miliarder i potentat (...) Czytaj dalej...

Boliwijczycy odrzucili rządy narzucone z zewnątrz

Boliwijczycy odrzucili rządy narzucone z zewnątrz

Niemal dokładnie przed rokiem, pod naciskiem Stanów Zjednoczonych i organizacji międzynarodowych, w Boliwii doszło do zamachu stanu. Za jego pośrednictwem obalony został prezydent Evo Morales, a władzę w kraju przejęła wspierana przez zagranicę prawica. Dzisiaj już wiadomo, że nie cieszy się ona poparciem Boliwijczyków, stąd w wyborach ponownie zwyciężyli zwolennicy Moralesa.

Według wstępnych wyników, kandydat Ruchu na rzecz Socjalizmu (MAS), Luis Arce, uzyskał 52,4 proc. głosów. Tym samym wygrał w wyborach prezydenckich z Carlosem Mesą, przedstawicielem liberalnej Wspólnoty Obywatelskiej (CC), (...) Czytaj dalej...

#MimoWszystkoGłupota

#MimoWszystkoGłupota

Akcja #MimoWszystkoDuda nie okazała się być głupotą po fakcie. Była nią od samego początku. Po raz kolejny część tak zwanych narodowców dała się nabrać dominującemu duopolowi, wierząc w tak zwane „cywilizacyjne starcie” w wyborach prezydenckich. Tymczasem to standardowy chwyt polskiej prawicy – gdy oszuka ona swoich wyborców pozostaje jej już tylko straszenie pod tytułem „jak nie my to oni”.

Na naszym portalu już po drugiej turze wyborów pojawiła się analiza kampanii, a przede wszystkim błędów i zwykłych kłamstw ze strony (...) Czytaj dalej...

Zwolennicy Łukaszenki manifestowali w Mińsku

Zwolennicy Łukaszenki manifestowali w Mińsku

Na Placu Niepodległości w Mińsku pojawili się zwolennicy białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. On sam wyszedł zresztą do demonstrujących i wygłosił przemówienie. Ostrzegał w nim przed ponownym rozpisaniem wyborów, które miałyby doprowadzić do likwidacji Białorusi w jej obecnym kształcie. Wśród poruszanych przez niego wątków znalazły się także działania innych państw.

Wiec zwolenników obecnej władzy zaczął być organizowany dopiero wczoraj rano. Dzisiaj do Mińska przyjechały więc przede wszystkim delegacje z zakładów pracy oraz państwowych gospodarstw rolnych. Na Placu Niepodległości według oficjalnych danych (...) Czytaj dalej...

Zatrzymano rzekomych organizatorów zamieszek na Białorusi

Zatrzymano rzekomych organizatorów zamieszek na Białorusi

Białoruskie media państwowe poinformowały o zatrzymaniu podejrzanych o organizację zamieszek po niedzielnych wyborach prezydenckich. Służby twierdzą, że koordynator rozruchów w Mińsku miał sterować nimi z jednego ze stołecznych hoteli. Ponadto wśród zatrzymanych jest czterech obywateli Rosji, mających należeć do organizacji skupionych wokół Aleksieja Nawalnego i oligarchy Michaiła Chodorkowskiego.

Jedna z aresztowanych osób miała, zdaniem białoruskich służb, koordynować protestami z siedemnastego piętra hotelu „Białoruś” w Mińsku. Państwowe media twierdzą, że mężczyzna ten miał wydawać polecenia swoim trzem podwładnym, natomiast oni przekazywali (...) Czytaj dalej...

Kandydat nieistniejącego elektoratu

Kandydat nieistniejącego elektoratu

Zarówno obydwaj główni kandydaci, jak i telewizyjni komentatorzy praktycznie nie odnosili się do wyniku wyborczego trzeciego w stawce Szymona Hołowni. Z góry wiadomo, że nawet bez otwartej deklaracji TVN-owskiego prezentera jego elektorat poprze przeciwko Prawu i Sprawiedliwości każdego polityka niebędącego prezydentem Andrzejem Dudą. Dużo bardziej skomplikowana jest sprawa z wyborcami Krzysztofa Bosaka, którzy wydają się być zupełnie inni niż myślą także sami politycy Konfederacji.

Najciekawsze wydają się być nie ostateczne wyniki podane przez Państwową Komisję Wyborczą, ale sondaż Ipsosu. Choć (...) Czytaj dalej...

Mistrzostwa Polski w cytowaniu Margaret Thatcher

Mistrzostwa Polski w cytowaniu Margaret Thatcher

Czy ktoś jeszcze pamięta kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej? Albo Władysława Kosiniaka-Kamysza jako wicelidera sondaży? Ano właśnie. Kampania przed pierwszą turą wyborów prezydenckich była tak nudna i bezbarwna, że za kilka tygodni będą o niej pamiętać tylko najlepiej opłacani analitycy polityczni. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro w praktyce wyboru nie ma żadnego, a kandydaci zajmowali się sprawami dalekimi od ich kompetencji.

Pomyśleć, że jeszcze kilka tygodni temu wszystko byłoby już jasne… Gdyby Prawo i Sprawiedliwość nie ugięło się w sprawie przesunięcia (...) Czytaj dalej...