RPA: „Biali terroryści” knują przeciw państwu. Brunon Kwiecień w wersji afrykańskiej?

Południowoafrykańskie media donoszą o skazaniu na podwójne dożywocie oraz dodatkowe 21 lat więzienia białego "spiskowca i terrorysty", który rzekomo planował zakrojone na szeroką skalę ataki terrorystyczne mające na celu obalenie rządu oraz uśmiercenie dużej liczby czarnych mieszkańców RPA z pomocą broni biologicznej. Jak podają lokalne media oraz, wcześniej, Associated Press 63-letni pastor Harry Johannes Knoesen, który przewodzić miał enigmatycznej organizacji o nazwie Narodowy Chrześcijański Ruch Oporu, poszukiwał informacji na temat broni biologicznej, możliwości zatrucia wody oraz rekrutowania ludzi chętnych do...
Więcej

„Nie ma i nie będzie” – Magdalena Okraska

Skoro już nie tylko "nie ma", ale także "nie będzie", to czemu zawiadujące środowiskiem "Nowego Obywatela" małżeństwo Okrasków tak bardzo zachwala rządy Prawa i Sprawiedliwości? Ta dosyć złośliwa refleksja nasuwa się po lekturze książki, która wnosi tak naprawdę niewiele do rozszerzającej się oferty publikacji dotyczących upadku małych i średnich polskich miast. W ostatnich latach na rynku okazało się sporo reportaży poświęconych tak zwanej prowincji. Część jest niezwykle udana, jak choćby recenzowana niedawno na naszych łamach "Znikająca Polska" Piotra Witwickiego, natomiast...
Więcej

Ukraińcy nie mają przyszłości w Szwecji, bo nie znają języka

Szwedzka telewizja publiczna wyemitowała materiał dotyczący przebywających w tym kraju uchodźców z Ukrainy. Z nagrania wynika, że Ukraińcy coraz częściej opuszczają Szwecję, bo nie widzą w niej swojej przyszłości nawet mimo posiadanych kwalifikacji. Największym problemem okazuje się być bowiem nieznajomość języka szwedzkiego. Główną bohaterką reportażu stacji SVT jest Natalia Wołkowa, 62-letnia obywatelka Ukrainy przebywająca obecnie w mieście Eskilstuna. Podkreśla ona, że od razu po przyjeździe do Szwecji otrzymała informację od Szwedzkiej Agencji Imigracyjnej. Urząd oczekiwał więc od uchodźców, iż będą...
Więcej
Posty otagowane "Powstanie Warszawskie"

Z powodu Ukraińców miasta nie włączą syren w rocznicę Powstania Warszawskiego

Z powodu Ukraińców miasta nie włączą syren w rocznicę Powstania Warszawskiego

Polskie miasta rokrocznie włączały syreny o godzinie „W”, aby w ten sposób 1 sierpnia upamiętnić wybuch Powstania Warszawskiego. W tym roku kolejne samorządy wycofują się jednak z tej formy uczczenia bohaterów wydarzeń z 1944 roku Powodem ma być pobyt w Polsce uchodźców z Ukrainy, bo wyjące syreny mogą przypominać im o wojnie w ich ojczyźnie.

Rzekoma trauma wojenna ukraińskich obywateli nie pierwszy raz od wybuchu wojny pojawia się w debacie publicznej. Już w kwietniu samorządy kierowane przez środowiska lewicowo-liberalne odmówiły (...) Czytaj dalej...

Trump chwali Polskę za opłacanie bazy

Trump chwali Polskę za opłacanie bazy

Polski korespondent w Waszyngtonie zapytał Donalda Trumpa o jego przesłanie do Polaków z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Amerykański prezydent nie próbował udawać, że ma w ogóle o nim pojęcie, stąd pochwalił nasz kraj za gotowość pełnego sfinansowania amerykańskiej instalacji wojskowej.

Wczoraj w konferencji prasowej w Białym Domu uczestniczył Marek Wałkuski, korespondent Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych, który zdecydował się zapytać miliardera o jego przesłanie do Polaków z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Przed dwoma laty Trump podczas (...) Czytaj dalej...

Chełmża: Zaproszenie na Chełmżyński Marsz Pamięci Powstania Warszawskiego

Chełmża: Zaproszenie na Chełmżyński Marsz Pamięci Powstania Warszawskiego

chemlzynski-marsz-pamieci-powstania-warszawskiego

1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17 doszło w Warszawie do wybuchu zbrojnego powstania zorganizowanego przez Armie Krajową przeciwko niemieckiemu okupantowi. Po 63 dniach heroicznej walki z przeważającymi siłami niemieckimi 3 października 1944 Powstańcy skapitulowali. Pozostawieni sami sobie bohaterowie nie zdołali wyzwolić stolicy.

Dziś, po 71 latach ich niezwykła postawa nadal budzi podziw i szacunek i budzić będzie zawsze. Pamięć o bohaterach i ich wielkim poświęceniu dla Ojczyzny nie zginie, dopóki my będziemy o tym pamiętać. Dlatego chodź z nami (...) Czytaj dalej...

"Miasto 44" (2014) - reż. Jan Komasa

„Miasto 44” (2014) – reż. Jan Komasa

miasto44_recenzja

Od wielu lat polska kinematografia nie wyprodukowała filmu, który można by z czystym sumieniem określić jako potencjalny kasowy hit. Potężna kampania marketingowa, towarzyszący obchodom 70. rocznicy Powstania Warszawskiego przedpremierowy pokaz na Stadionie Narodowym, niebagatelny jak na krajowe warunki budżet i bardzo „amerykańskie” zwiastuny – to wszystko pozwoliło „Miastu 44” podbić polskie kina i przyciągnąć publiczność zdecydowanie większą niż amerykańskie hity pokroju „Strażników Galaktyki”. Ucichły szybko pojękiwania malkontentów, jakoby Polacy umieli się jedynie babrać w historii i kręcić ckliwe, martyrologiczne gnioty. (...) Czytaj dalej...

„Baczyński” (2013) - reż. Kordian Piwowarski

„Baczyński” (2013) – reż. Kordian Piwowarski

baczynski_recenzja

Wśród zeszłorocznych premier produkcji nawiązujących do tematyki Powstania Warszawskiego znalazł się „Baczyński” w reżyserii debiutującego reżysera Kordiana Piwowarskiego. Długo wyczekiwana pierwsza produkcja poświęcona najsłynniejszemu poecie pokolenia Kolumbów przyciągnęła szeroką publiczność. Począwszy od nie zawsze z własnej woli idącej do kin młodzieży szkolnej, przez wielbicieli poezji, aż po pasjonatów historii II wojny światowej. I chyba wszystkich równie mocno zawiodła. „Baczyński”, reklamowany szumnie jako „wielowarstwowy film poetycko-biograficzny”, nie zasługuje właściwie na żaden z tych przymiotników. Spróbujmy przeanalizować je po kolei.

Owa „wielowarstwowość” (...) Czytaj dalej...

„Tytus, Romek i A'Tomek jako warszawscy powstańcy 1944” - Henryk Jerzy Chmielewski

„Tytus, Romek i A’Tomek jako warszawscy powstańcy 1944” – Henryk Jerzy Chmielewski

tytus_recenzja

Trudno chyba o większą ikonę polskiej popkultury i komiksu od serii przygód Tytusa, Romka i A’Tomka. Stworzeni przez Papcia Chmiela, czyli Henryka Jerzego Chmielewskiego, bohaterowie  powstali w warunkach szczytu PRL-owskiej propagandy antykomiksowej, będącej częścią nagonki na „zgniłą kulturę Zachodu”. Zeszyty z perypetiami dwóch harcerzy i nie do końca jeszcze uczłowieczonej małpy wydawane były niemal co roku, od 1957 do 2008. Pozycja, którą przyszło mi recenzować, nie jest w zasadzie częścią głównej serii przygód, lecz raczej zbiorem plansz z anegdotami z (...) Czytaj dalej...

Film "Powstanie Warszawskie" (2014)

Film „Powstanie Warszawskie” (2014)

powstanie_warszawskie_recenzja

W maju na ekrany kin w całej Polsce trafił wyjątkowy film. „Powstanie Warszawskie”, bo o nim mowa, jest dramatem wojennym po raz pierwszy w historii całej kinematografii zrealizowanym w całości z oryginalnych i unikatowych zdjęć pochodzących z kronik Armii Krajowej z sierpnia 1944 roku, które za sprawą realizatorów oraz najnowszych technik zostały odrestaurowane i pokolorowane. „Dramat non-fiction”, jak określają ten film producenci przedstawia widzowi nie tylko „historię jako taką”, lecz także opowieść o dwójce braci – operatorów filmujących zmagania o wyzwolenie stolicy spod (...) Czytaj dalej...

„Sierpniowe niebo. 63 dni chwały” (2013) - reż. Ireneusz Dobrowolski

„Sierpniowe niebo. 63 dni chwały” (2013) – reż. Ireneusz Dobrowolski

sierpniowe_niebo_recenzja

Widoczny wzrost zainteresowania tematem Powstania Warszawskiego znalazł swoje odzwierciedlenie również w polskiej kinematografii. Zbliżająca się premiera mającego szansę stać się kasowym hitem, „Miasta 44” Jana Komasy zdaje się być najlepszym potwierdzeniem tej tezy. Rok ubiegły obfitował w produkcje związane z Powstaniem, a z samych filmów fabularnych wymienić można przynajmniej trzy – „Był sobie dzieciak”, „Baczyński” i oczywiście „Sierpniowe Niebo. 63 dni chwały”.

Premiera „Sierpniowego nieba mnie ominęła, ba, wydaje mi się, że w ogóle przeszła bez większego echa. Recenzje i (...) Czytaj dalej...

Enemy Front – recenzja gry

Enemy Front – recenzja gry

enemy_front_recenzja

Polski przemysł elektronicznej rozrywki zdecydowanie nabrał w ostatnich latach rozpędu. Na czele ze sztandarową serią przygód Geralta z Rivii, która stała się nawet przedmiotem głupawej wymiany uprzejmości między Obamą, a premierem naszego teoretycznie istniejącego państwa. Poza stosunkowo już rozpoznawanymi na świecie polskimi studiami pokroju CD Projekt RED, Flying Wild Hog czy Techland, istnieje w naszym kraju całkiem pokaźna liczba mniejszych producentów gier, wciąż próbujących przebić się ze swoimi produktami do świadomości zachodniego gracza. W tym gronie znajduje się CI Games, (...) Czytaj dalej...