W poniedziałek w północnej części Kosowa doszło do starć pomiędzy siłami NATO i serbskimi demonstrantami. Były one spowodowane rozpoczęciem pracy przez burmistrzów wybranych w wyborach samorządowych zbojkotowanych przez kosowskich Serbów. Teraz Stany Zjednoczone nałożyły szereg sankcji na władze samozwańczej republiki, uznając działania władz w Prisztinie za celowe prowokacje. Blisko 30 członków "sił pokojowych" KFOR oraz ponad 50 serbskich demonstrantów zostało rannych w trakcie poniedziałkowych zamieszek w północnym Kosowie. Starcia związane były z rozpoczęciem pracy przez kilku nowych burmistrzów, którzy zostali...
Więcej

„– Od bardzo dawna mówi się w Szwajcarii, że emigranci i powojenni Jugosłowianie [m.in. Albańczycy i inne mniejszości muzułmańskie – przyp. red.] są zakałą kraju. (…) – Wyłudzanie zasiłków jest na porządku dziennym, zwłaszcza wśród emigrantów z Bałkanów, którzy, brzydko mówiąc, mnożą się jak mrówki, ponieważ na każde dziecko dostają dodatek” – mówi Ewa Slomska z Winterthur. Z kolei pan Wojtek mieszkający w Genewie stwierdza, że nie dziwi się, iż Szwajcarzy w końcu będą bronić swojego kraju przez zagranicznymi przestępcami. „– Gdybym mógł głosować, poparłbym pomysł SVP” – dodaje.
Najwięcej
imigrantów przybyło do Szwajcarii w latach 2005-2007. Obecnie 12% wszystkich przyjezdnych to dawni mieszkańcy Serbii i Czarnogóry; przybysze z innych krajów bałkańskich stanowią kolejne kilka procent. Szwajcaria przyjmowała przez lata wielu uchodźców wojennych nie tylko z Europy. W 2008 roku o azyl starało się tam 44 tysięcy osób, między innymi z Erytrei, Somalii, Iraku, Kosowa oraz Sri Lanki. Liberalna polityka przyjmowania imigrantów w krótkim czasie doprowadziła m.in. do znaczego wzrostu przestępczości. Przepisy wykonawcze referendum mają wejść w życie w ciągu kolejnych 5 lat. Tyle czasu mają Szwajcarzy na zdecydowanie, jak w praktyce ma wyglądać wyrzucanie z kraju nieuczciwych oraz kryminalnych cudzoziemców. Polacy zapytani o prawdopodobną możliwość odczucia nowych dyrektyw na części polskich imigrantów komentują sprawę krótko: „Jeśli chcesz rozrabiać, to u siebie w kraju, przynajmniej narobisz mniejszego wstydu”.