|
Aktualności -
Informacje
|
|
środa, 21 lipca 2010 23:29 |
|
 Przed trzema dniami, w dniu 92. urodzin byłego prezydenta Republiki Południowej Afryki, Nelsona Mandeli, Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła dzień 18 lipca Dniem Nelsona Mandeli. Miał to być wyraz szacunku ze strony ONZ-u dla jego osoby oraz działalności, w którą był zaangażowany. Upadek apartheidu, 27 lat spędzonych w więzieniu za zdradę stanu, walka o równe prawa czarnych i białych - to główne wystawiane na piedestał zasługi Mandeli, o których wspomina się we wszystkich środkach mainstreamowego przekazu. W cieniu tych dokonań wciąż nieocenione pozostają pobłażliwości dla czarnego rasizmu, o który również był posądzany m.in. przez ochocze wykonywanie hymnu Umkhonto we Sizwe (zbrojne ramię ANC, powołane m.in. przez Mandelę), którego tekst wzywa do mordowania białych ( LINK). Jego polityka jest dzisiaj kontynuowana przez prezydenta Juliusa Malemę oraz rząd Afrykańskiego Kongresu Narodowego, który po upadku apartheidu zaprowadził na terenie RPA krach gospodarczy oraz zwiększenie nierówności pomiędzy czarnymi i białymi, w dużej mierze poprzez odbieranie praw tym drugim. O obecnej sytuacji białych w RPA, która spowodowana jest m.in. poczynianiami Nelsona Mandeli, pisaliśmy na początku miesiąca w artykule Biała biedota w RPA. Bez pracy, bez domu, bez nadziei. Powracając do tego tematu prezentujemy kilka zdjęć wykonanych przez dziennikarza Finbarra O'Reilly w obozach dla bezdomnej białej ludności - jednego z symboli zaprowadzonych przez Mandelę „ zmian na lepsze” .
|
|
Czytaj dalej...(foto)
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
środa, 21 lipca 2010 23:10 |
|
Prezydent Barack Obama po raz kolejny podkreślił silne poparcie Stanów Zjednoczonych dla przyjęcia Turcji do Unii Europejskiej. W wywiadzie dla włoskiej prasy stwierdził, że Turcja powinna poczuć się częścią „rodziny” krajów UE. Przyjęcie Turcji do Unii może mieć, według niego, „pozytywny wpływ” na inne kraje muzułmańskie w regionie. „Zaletami” Turcji według Obamy ma być fakt, że jest ona krajem demokratycznym oraz sojusznikiem NATO - jest to również powodem, dla którego prezydent USA podkreśla wagę stosunków Waszyngtonu z Ankarą. To jednak nie wszystko, nagrodą dla Turcji ma być uczestnictwo w UE, a co za tym idzie - możliwość swobodnej migracji jej obywateli do krajów europejskich. 80 milionów obywateli islamskiej demokracji miałoby zasilić szeregi „zjednoczonej Europy”. Obama powiedział, że zdaje sobie sprawę z niechętnego stosunku Europejczyków do członkostwa Turcji w UE. Podkreślił, że USA, mimo iż nie są członkiem Unii Europejskiej, zawsze wyrażały opinię, że w łonie Unii powinno zaistnieć szerokie poparcie dla przyjęcia Turcji do wspólnoty. Jako Europejczycy przyjmujemy uwagi prezydenta Obamy i podzielających jego zdanie włodarzy unijnego superpaństwa, licząc na to, że gdy dzień akcesu Turcji do UE będzie się zbliżał, również i my zostaniemy spytani o zdanie. Jak i na to, że nie zostanie ono potraktowane tak jak zdanie Irlandczyków odnośnie Traktatu Lizbońskiego.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
środa, 21 lipca 2010 02:01 |
|
Stany Zjednoczone zamierzają wesprzeć Izrael największą w historii pomocą militarną. Asystent sekretarza stanu, Andrew J. Shapiro, twierdzi, że zwiększenie pomocy militarnej dla Izraela powinno pomóc władzom tego kraju w… podjęciu trudnych decyzji w rozmowach pokojowych z Palestyńczykami, oraz poprzez zwiększenie bezpieczeństwa Izraela przyczynić się do umocnienia pokoju na Bliskim Wschodzie. Shapiro powiedział, że plany te obejmuja m.in. wyposażenie Izraela w systemy antyrakietowe Iron Dome. Planowana jest również dostawa nowych myśliwców. Zastępca sekretarza stanu oznajmił, że od czasu gdy Izrael stoi w obliczu największych w swojej historii zmian, administracja prezydenta Baracka Obamy zwróciła się do Kongresu o blisko 2 miliardy i 775 milionów dolarów pomocy wojskowej „specjalnie dla Izraela” w 2010 roku. „- Jest to największa w amerykańskiej historii tego typu prośba” – dodał. Czy wobec tych zapowiedzi można spodziewać się, że Strefa Gazy lub Zachodni Brzeg znowu staną się poligonem do testowania na Palestyńczykach amerykańskiej broni? Jak widać zaopatrywanie w broń agresora i okupanta winnego zbrodni wojennych to amerykańska droga do pokoju.
|
|
Aktualności -
Krajowe
|
|
niedziela, 18 lipca 2010 19:02 |
|
 Ulicami Warszawy przeszedł wczoraj Marsz Grunwaldzki, czyli manifestacja zorganizowana przez Młodzież Wszechpolską z okazji 600. rocznicy bitwy pod Grunwaldem, którą obchodziliśmy na dwa dni przed przemarszem. Dobre rozpropagowanie marszu i mobilizacja wielu grup narodowych sprawiła, że liczba jego uczestników zaskoczyła nawet samych organizatorów. Na dwa tygodnie przed planowaną datą w internecie pojawiła się strona www.marszgrunwaldzki.pl, dzięki której każdy potencjalny zainteresowany mógł zapoznać się z wszelkimi informacjami dotyczącymi manifestacji. Organizatorzy powołali również tzw. Honorowy Komitet Poparcia, pod którym podpisali się profesorowie akademiccy, działacze społeczni, politycy oraz artyści - wszyscy reprezentujący najróżniejsze środowiska patriotyczne. Wśród nich znalezli się m.in. prof. Jerzy Robert Nowak, dr Marcin Masny, prof. Jacek Bartyzel, Artur Zawisza, a także znani warszawscy raperzy - Leszek „Eldo” Kaźmierczak oraz Adam „PIH” Piechocki. Ponad pół tysiąca osób (wg. innych źródeł, mogła to być o wiele większa liczba) zebrało się o godzinie 11:00 pod pomnikiem Romana Dmowskiego na Placu na Rozdrożu, skąd miał wyruszyć pochód. Już wtedy dało się zauważyć flagi i transparenty wielu grup oraz organizacji narodowych i na co warto zwrócić uwagę - nie tylko z Polski.
|
|
Czytaj dalej...(+foto)
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
sobota, 17 lipca 2010 18:44 |
|
 Minionej nocy w Grenoble, na południowym wschodzie Francji, miały miejsce poważne zamieszki pomiędzy grupkami zamaskowanych bandytów i policją. Prowodyrzy zajść spalili tramwaj, kilkadziesiąt samochodów oraz rozgrabili lub spalili kilka sklepów. Zamieszki rozpoczęły się po tym, jak policja zastrzeliła sprawcę rozboju z bronią w ręku, w jednym z miejscowych kasyn. Zabity był już wcześniej trzykronie karany więzieniem za podobne czyny.
Wieczorem na ulicach dzielnicy, z której wywodził się zabity, pojawiły się grupy rozwścieczonych, zamaskowanych imigrantów. Wznoszono rasistowskie okrzyki zapowiadające m.in. pogromy Europejczyków oraz białych Francuzów. Do policji, która pojawiła się na miejscu otworzono ogień. Ta odpowiedziała również ogniem, a także gazem łzawiącym. Dla zaprowadzenia porządku potrzebne było sprowadzenie dodatkowych oddziałów drogą powietrzną. Skala zamieszek była zbliżona do pojedynczych zajść, jakie pięć lat temu rozpętali kolorowi imigranci na przedmieściach Tuluzy, Paryża, Rennes, Nantes czy Bordeaux, a o których w mainstreamowych mediach praktycznie nie informowano. |
|
Aktualności -
Zagraniczne
|
|
piątek, 16 lipca 2010 19:37 |
|
 Wczoraj w praskim Sądzie Okręgowym miała się odbyć pierwsza rozprawa narodowych aktywistów oskarżonych o „destabilizowanie demokratycznego porządku” oraz „wspieranie ruchów negujących prawa i wolności człowieka”. Oskarżeni Patrik Vondrák (na zdjęciu) i Michaela Dupová mieli dopuścić się zarzucanych im czynów w 2008 roku poprzez rozklejanie nalepek z tekstem: „Svobodně - Národně - Sociálně | Odpor.org | Odpor! Odpor! Odpor!“ („Wolni -Narodowi - Społeczni, Opór”). Dodatkowo, Patrikowi Vondrákowi zarzuca się przewiezienie samochodem dwóch aktywistów z Austrii na jedną z manifestacji w Czechach. W rzeczywistości jednak, zarówno Patrik, jak i „niebezpieczni Austriacy” nie wzięli w niej udziału. Rozprawa Michaeli i Patrika zgromadziła przedstawicieli większości czeskojęzycznych mediów, z których każdemu zezwolono na udział w procesie poprzez obecność na sali sądowej. Tym samym rodzice zatrzymanych nie mogli dostać się na rozprawę, bowiem sala została w całości zajęta przez dziennikarzy. Licznie zgromadzeni przyjaciele oskarżonych chcąc wyjaśnić zaistniały stan rzeczy skierowali się do sądowego rzecznika, ten jednak odmówił udzielania informacji. Z kolei sekretarka kierownika sądu poinformowała, że przebywa on obecnie na urlopie, podobnie zresztą jak jego zastępca.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
piątek, 16 lipca 2010 17:47 |
|
Rok 2010 może okazać się najgorszym dla US Army od początku okupacji Afganistanu pod względem liczby rannych amerykańskich żołnierzy. W pierwszej połowie roku w Afganistanie rannych zostało ponad dwa tysiące Amerykanów. W porównaniu z liczbami ujawnionymi przez Pentagon jest to liczba czterokrotnie większa od rannych w takim samym okresie czasu w roku 2009. Bieżący rok może również okazać się najgorszy pod względem liczby zabitych żołnierzy wojsk okupacyjnych. W tym roku zginęło już 350 żołnierzy koalicji dowodzonej przez USA. Liczba zabitych w roku 2009 wyniosła 520 osób. Oficjele amerykańscy dodają, że straty jeszcze wzrosną. Analitycy mówią, że duże straty spowodowane są rozmieszczeniem oddziałów na obszarach kontrolowanych przez Talibów. W Afganistanie stacjonuje w tej chwili około 140 tysięcy amerykańskich żołnierzy, 10 tysięcy kolejnych ma zostać przysłanych w nadchodzących tygodniach. Wzrastające straty wojsk koalicji powodują obniżenie poparcia dla wojny w Stanach Zjednoczonych i Europie.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
piątek, 16 lipca 2010 17:12 |
|
Grupa „zaniepokojonych mieszkańców” stanu Utah w USA dostarczyła władzom listę domniemanych nielegalnych imigrantów przebywających na terenie stanu. Znalazły się na niej nazwiska, adresy oraz numery telefonów. Lista zawiera ponad 1300 nazwisk i spowodowała niemałe zamieszanie w amerykańskich i światowych mediach. Przedstawiciele władz stanowych „obawiają się, że grupa ta może wziąć sprawy w swoje ręce”. Szczegółowe informacje dostarczone władzom mają na celu sprowokowanie ich do działania przeciwko nielegalnej imigracji. Anonimowa grupa obywateli podkreśla, że nie jest nastawiona agresywnie do nielegalnych imigrantów. Gazety donoszą, iż w obliczu nowego ustawodawstwa stanu Arizona, mającego na celu walkę z przestępstwem jakim jest nielegalny pobyt w USA, lista dostarczona władzom Utah wywołała strach u imigrantów zamieszkujących ten stan. Na chwile obecną władze nie zweryfikowały listy, za to republikański gubernator Utah, Gary Herbert, wezwał urzędników do ustalenia czy lista nie wyciekła od pracowników administracji. Oznacza to, iż władze doskonale wiedzą, że na ich terenie przebywają nielegalni imigranci, a mimo to pozostają bierni wobec problemu. Może to budzić niezadowolenie mieszkańców.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
czwartek, 15 lipca 2010 23:02 |
|
Brukselscy biurokraci pragną zachęcić więcej imigrantów spoza Europy do przyjazdu do krajów UE, pomimo wzrostu bezrobocia w jej granicach. Celem urzędników jest uproszczenie zasad wjazdu na teren Unii imigrantom chcącym podjąć pracę sezonową, np. w rolnictwie, turystyce oraz innych gałęziach przemysłu. Komisarz ds. wewnętrznych UE, Cecilia Malmstrom, powiedziała: „- Potrzebujemy pracowników spoza UE w celu zapewnienia przetrwania naszej gospodarki”. Twierdzi nawet, że imigranci potrzebni są do wypełnienia luki na rynku pracy. Jej oświadczenie sprowokowało obawy, że Unii zależy na stałym, coraz większym wzroście liczby imigrantów w Europie. Brytyjski Home Office sugeruje, że Wielka Brytania może odmówić podpisania ostatnich aktów UE dotyczących kontroli granic. „- Wiemy, że nadal w Unii utrzymuje się wysoka stopa bezrobocia. Paradoksalnie jednak istnieją niedobory na rynku pracy”. - dodała Malmstrom. Jej zdaniem przyczyną tego jest starzenie się populacji Europy. Według pani komisarz, nowa fala imigracji z Trzeciego Świata ma uratować gospodarkę UE. Starzenie się Europejczyków i niski przyrost naturalny w stosunku do kolorowych imigrantów zamieszkujących Europe oraz coraz bardziej propagowany napływ rzesz nowych imigrantów, nierzadko nie podejmujących pracy zdaje się potwierdzać tezę, iż Trzeci Świat w Europie zaczyna nabierać realnych kształtów.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
czwartek, 15 lipca 2010 17:49 |
|
 Do austriackiego ministerstwa sprawiedliwości wpłynął wniosek o ułaskawienie 87-letniego Herberta Schweigera - niezależnego historyka i publicysty oraz działacza politycznego, który wyrokiem sądu z dnia 21 kwietnia 2010, co najmniej siedem najbliższych miesięcy spędzi w więzieniu oskarżony o „reaktywację ideologii narodowosocjalistycznej”. Autorem wniosku sprzeciwiającego się tej decyzji jest Holger Szymanski z saksońskiego oddziału Narodowo-demokratycznej Partii Niemiec (NPD). Herbert Schweiger od czasów rozpoczęcia swojej działalności publicystycznej i politycznej spotykał się z represjami i prześladowaniami na każdym gruncie, zarówno ze strony austriackich władz, jak też tzw. „autoryterów moralnych”, polityków czy dziennikarzy. W latach '90-tych czterokrotnie odsiadywał nałożone na niego wyroki pozbawienia wolności. Głównym zarzutem wystosowywanym przez jego oponentów było nagłaśnianie faktu, iż Schweiger jest weteranem Waffen SS (do którego dołączył w wieku 17 lat), a więc „powinien zostać w pełni wyłączony z życia publicznego”. W późniejszych latach skupiono się dogłębniej na jego działalności politycznej, twierdząc, że jest on „narodowym socjalistą nowego nurtu”, czego dowodem miało być jego uczestnictwo m.in. w antywojennej i antyimperialistycznej demonstracji Antikriegstag w Dortmundzie (Niemcy), na której wygłosił swoje przemówienie.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
środa, 14 lipca 2010 22:15 |
|
Libański Hezbollah zapowiada, że jest przygotowany na jakikolwiek atak Izraela w przyszłości i ostrzega przed katastrofalnymi skutkami kolejnego konfliktu zbrojnego na linii Izrael – Liban. Sekretarz generalny ruchu, Sheikh Naim Qassem, powiedział dziś, że Hezbollah jest gotowy do konfrontacji z Izraelem i wie w które cele uderzyć na wypadek gdyby Tel Aviv zdecydował się na wojnę. „- Mamy obecnie dużą i precyzyjna bazę danych na temat celów w Izraelu, kraj ten zapłaci za każdy swój krok” – powiedział Qassem dziennikowi Al Nahar. „- Hezbollah pracował by podnieść swoją gotowość, by sprostać zadaniom jakie go czekają, i możemy spokojnie powiedzieć, że w ciągu ostatnich czterech lat przygotowaliśmy się o wiele bardziej niż Izrael” – dodał. Nie chciał jednak spekulować na temat możliwości izraelskiego ataku podkreślając, że gotowość Hezbollahu nie oznacza, że wojna jest blisko. Obawy takie zaszły po przedstawieniu przez izraelską armię zdjęć lotniczych i map mających wskazywać na przemieszczenie się sił Hezbollahu do południowego Libanu, pod granicę z Izraelem. Publikacja „cennych informacji wywiadowczych” jest powszechnie uważana za prezentację możliwości obronnych Izraela i przygotowanie opinii publicznej do przyszłego konfliktu.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Warte uwagi
|
|
środa, 14 lipca 2010 21:08 |
|
Belfast po trzech dniach zamieszek, wywołanych przez katolików w reakcji na marsz lojalistów przez ich dzielnicę, wygląda jak krajobraz po bitwie. Media donoszą o kilkudziesięciu rannych policjantach oraz 7-8letnich dzieciach biorących udział w starciach z policją. Gazety piszą również o strzałach jakie miały paść w kierunku policji oraz bijatykach pomiędzy republikanami i lojalistami w różnych częściach miasta. W ruch poszły butelki, kamienie, sprzęt ogrodowy, koktajle Mołotowa i wszystko co było pod ręką. Policja odpowiedziała gumowymi kulami, gazem i armatkami wodnymi. Miasto patrolowały dziesiątki policyjnych wozów opancerzonych oraz śmigłowiec. Największe starcia odnotowano, tradycyjnie w dzielnicy Ardoyne. Poniżej znajduje się galeria zdjęć z trzydniowych walk.
|
|
Czytaj dalej...(foto)
|
|
Aktualności -
Krajowe
|
|
wtorek, 13 lipca 2010 21:49 |
|
 10 lipca w Tarnobrzegu odbyła się trzecia już z kolei manifestacja upamiętniająca rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Organizatorem demonstracji był Obóz Narodowo Radykalny, w marszu wzięli udział nacjonaliści z Tarnobrzega, Rzeszowa, Stalowej Woli, Niska, Krosna, Lublina i Wrocławia. Do Tarnobrzega wyjechaliśmy przed godziną 19 by już około 40 minut później zameldować się na placu na którym miała rozpocząć się manifestacja. Tam spotykamy kolegów z Tarnobrzega i Rzeszowa z którymi oczekujemy na rozpoczęcie całej akcji. Na placu w różnych miejscach gromadzą się już grupki narodowców. Około godz. 20 przedstawiciel ONR rozpoczyna manifestacje krótkim przemówieniem pod pomnikiem Bartosza Głowackiego, przedstawiając cel zgromadzenia. Tu już dało się odczuć jedną z organizacyjnych usterek a mianowicie brak nagłośnienia co sprawiało, że słowa przemawiającego może i były słyszalne dla stojących blisko demonstrantów, natomiast zebrani na rynku przechodnie raczej nie dowiedzieli się zbyt wiele. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie brak haseł związanych, choćby pośrednio z walecznością polskiego rycerstwa i męstwem naszych przodków. Jedynym hasłem odnoszącym się do obrońców Ojczyzny był „Chwała i cześć poległym bohaterom”.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Zagraniczne
|
|
wtorek, 13 lipca 2010 21:10 |
|
 Zaplanowany na 12 lipca protestancki marsz Zakonu Orańskiego (tzw. Orange March) w Belfaście zakończył się zamieszkami, które trwały na ulicach Belfastu aż do dzisiaj (13 lipca). Dzień 12 lipca to dla protestantów z Irlandii Północnej jedno z najważniejszych świąt, upamiętniające zwycięstwo angielskiego króla Wilhelma III Orańskiego nad katolikiem Jakubem II w 1689 roku. Ich pochód, którego trasa wiodła m.in. przez katolicką dzielnicę Ardoyne w północnym Belfaście, został uznany przez republikanów za gorszącą prowokację. Zamieszki rozpoczęły się gdy policja siłą usunęła z ulicy pokojowych demonstrantów, którzy pragnęli wyrazić swój sprzeciw wobec pomarańczowego marszu poprzez położenie się na jezdni. Wtedy do ataku ruszyła radykalniejsza grupa irlandzkich republikanów, wyposażona m.in. w koktajle mołotowa i kamienie. Policja odpowiedziała bronią gładkolufową oraz armatkami wodnymi. Pochód protestantów został wstrzymany na około 90 minut, a zamieszki przybierały na sile praktycznie na każdej ulicy w Ardoyne. Według szacunków mediów, w starciach rannych zostało 82 policjantów, spośród których wielu zostało hospitalizowanych. Część brytyjskich portali kibicowskich zauważa również, że w zamieszkach (po stronie republikanów) wzięła udział dosyć pokaźna grupa kibiców Celtic Glasgow (Szkocja).
|
|
Czytaj dalej...(wideo)
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
wtorek, 13 lipca 2010 21:03 |
|
1 lipca odbył się w Rydze liczący kilkaset osób marsz upamiętniający wkroczenie w 1941 roku niemieckich wojsk do okupowanej przez Związek Radziecki Łotwy. Oprócz uczestników w różnym wieku, wzięli w nim udział również weterani łotewskiego legionu Waffen SS. Władze miejskie wydały zakaz zorganizowania marszu, jednak sąd uchylił ich wniosek. Decyzję sądu potępił m.in. minister spraw zagranicznych Łotwy oraz premier tego kraju, jednak nie mogli oni zakazać uczestnikom jego zorganizowania. Do potępienia marszu przyłączyły się światowe organizacje żydowskie takie jak Centrum Simona Wiesenthala oraz Liga Przeciwko Zniesławieniu (ADL). Dyrektor Ligi, Abraham Foxman, w wydanym oświadczeniu mówił o żydowskich i romskich ofiarach niemieckiej armii na Łotwie. Dodał również, że niedopuszczalnym jest przedstawianie nazistów jako wyzwolicieli. Jest to wyraz kolejnego potępienia przez środowiska żydowskie porównań nazizmu z sowieckim komunizmem. Organizacje żydowskie protestowały wielokrotnie przeciwko zrównaniu zbrodni nazistów i Armii Czerwonej podkreślając jej zasługi w pokonaniu nazizmu, ze szczególnym uwzględnieniem wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Bledły przy tym zbrodnie popełniane przez radzieckie wojsko na terenach okupowanych.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
wtorek, 13 lipca 2010 19:27 |
|
Szwedzka armia chce mieć możliwość wysyłania na zagraniczne misje wszystkich żołnierzy, nawet wbrew ich woli. Wojskowi, którzy odmówią udziału w misjach będą narażeni na utratę pracy. Do tej pory udział w misjach poza granicami Szwecji obowiązywał na zasadzie dobrowolności. Ale wraz ze zniesieniem poboru, dowódcy armii chcą mieć możliwość wysyłania wszystkich żołnierzy w miejsca takie jak Afganistan, jako część międzynarodowych sił okupacyjnych. „- Jest to kolejny etap transformacji, która ma obecnie miejsce, a w której nasi pracownicy odgrywają ważną rolę. Zamierzamy zwiększyć dostępność naszych sił zbrojnych by sprostać ich nowej funkcji” – powiedział w oświadczeniu naczelny dowódca szwedzkiej armii, Sverker Göransson. Przeciwko tym planom protestują wszystkie cztery związki zawodowe funkcjonujące w armii – Seko, Saco, Związek Pilotów oraz Związek Oficerów. Do 20 września nowe zasady służby w wojsku mają zaakceptować wszyscy żołnierze, w przeciwnym wypadku grozi m zwolnienie.
|
|
Aktualności -
Zagraniczne
|
|
poniedziałek, 12 lipca 2010 21:16 |
|
W środę 9 lipca w instytucie Claudi De Medici, w mieście Bolzano odbyła się wspólna konferencja działaczy Blocco Studentesco oraz stowarzyszenia LAV (Liga Antywiwisekcyjna). Konferencja zgromadziła około setki osób, studentów i nauczycieli związanych z BS oraz LAV. Przemówieniem otworzył ją aktywista BS Riccardo Simoni, który przedstawił zgromadzonym działalność Blocco Studentesco odnośnie praw zwierząt. Po nim głos zabrała Julia Lugaresi reprezentująca LAV, która pochwaliła działalność młodych nacjonalistów w tej kwestii, wymieniła m.in. zbieranie przez nich podpisów pod petycją dotyczącą poprawy warunków hodowli zwierząt w Bolzano, ale także konferencje wsparcia dla pozarządowej organizacji Animals Asia dotyczącej ochrony azjatyckich niedźwiedzi brunatnych. Lugaresi odniosła się również do problemu bezpańskich psów i traktowania zwierząt przez ludzi. Mówiąc o tym nie oszczędziła słuchaczom drastycznych historii ludzkiego okrucieństwa wobec zwierząt. Przedstawiciele Blocco Studentesco podziękowali LAV za ich niestrudzoną pracę na rzecz czworonogów i możliwość pomocy im w ich staraniach.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
poniedziałek, 12 lipca 2010 20:05 |
|
W cieniu najnowszych doniesień, z których wynika, że Izrael szykuje się do kolejnej agresji przeciwko Libanowi, naród libański uczcił dziś czwartą rocznicę napaści syjonistycznego reżimu na swój kraj. W zeszłym tygodniu izraelskie media poinformowały o manewrach wojska w obozie treningowym Elyakim w pobliżu Hajfy, które były symulacją ataków na cele Hezbollahu w południowym Libanie. Baza jest wyposażona w symulowane pola minowe i zakamuflowane bunkry, mające imitować gniazda rakietowe. Po szkoleniu w bazie wojska izraelskie mają zostać przetransportowane śmigłowcami na Wzgórza Golan, gdzie będą trenować przeprowadzanie innych operacji. W 2006 roku izraelski reżim podczas 33-dniowej wojny z Libanem zamordował około 1200 cywilów, w tym kobiet i dzieci. Jednak w obliczu silnego oporu ze strony Hezbollahu wojska okupacyjne zostały zmuszone do wycofania się z Libanu bez osiągnięcia założonych celów. Wycofanie wojska izraelskiego z terenu Libanu nastąpiło po uchwaleniu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji 1701, która zakończyła konflikt i wprowadziła kontyngent wojsk UNIFIL (United Nations Interim Forces In Lebanon), którego zadaniem miało być zapewnienia bezpieczeństwa południowej granicy Libanu z Izraelem.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
poniedziałek, 12 lipca 2010 16:07 |
|
Zakończyła się pełna emocji i kontrowersji sprawa o ekstradycję żydowskiego reżysera Romana Polańskiego, który miał być sądzony w USA za gwałt na nieletniej. Od początku sprawy w obronę pedofila angażowało się środowisko tzw. artystów, główne polskojęzyczne media, a także politycy polscy i francuscy. Polański decyzją szwajcarskiego sądu nie zostanie wydany Stanom Zjednoczonym, z których zbiegł w celu uniknięcia kary. Przez lata „ukrywania się” był gościem wielu imprez filmowych. USA nie będą mogły wnieść apelacji, Polański jest wolny. Amerykańskie media słusznie zauważają, że pedofil pozostał bezkarny a cała uruchomiona na jego rzecz machina propagandowo-obronna pokazuje, że jako znany reżyser po prostu stoi ponad prawem. Chór obrońców, wśród których znajdują się kreowane przez media „autorytety moralne” (!) nie kryje swojej radości z uniknięcia kary przez bandytę. Jednak najbardziej bulwersujące w całej sprawie może wydawać się zaangażowanie „polskiego” Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które dziś ogłosiło swój sukces. „- Z wielkim zadowoleniem przyjęliśmy decyzję o zwolnieniu Romana Polańskiego z aresztu domowego” - tak skomentowało decyzję w sprawie reżysera MSZ.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
|