Homoseksualiści z „refleksją ewangeliczną” w parafii w Chicago

Proboszcz parafii św. Patryka w Chicago pozwolił na wygłoszenie "refleksji ewangelicznej" parze pozostającej w homoseksualnym "małżeństwie". Wygłosiła ona między innymi pogląd, że ich związek jest "błogosławieństwem", natomiast możliwość adoptowania przez nią dzieci określiła mianem "cudu". Zachowanie ks. Joe Roccasalva podczas niedzielnej mszy 19 czerwca wywołało spore kontrowersje. Zgodnie z prawem kanonicznym, osoby świeckie nie mogą wygłaszać kazań podczas mszy świętej. Zgodnie z zasadami homilia zarezerwowana jest jedynie dla wyświęconych osób, czyli biskupów, księży oraz diakonów. Na dodatek swoją "refleksję ewangeliczną"...
Więcej

Rząd zaciągnął pożyczkę na uchodźców z Ukrainy

Nasz kraj praktycznie nie otrzymał pomocy z Unii Europejskiej na pokrycie kosztów związanych z pobytem ukraińskich uchodźców. Z tego powodu rządzący postanowili zwrócić się do Banku Rozwoju Rady Europy o pożyczkę. Ostatecznie wyniesie ona około 450 milionów euro, choć rząd mówił o miliardach wydawanych na utrzymanie obcokrajowców. Wpierw władze w Warszawie zwróciły się o pomoc do Brukseli. Komisja Europejska zaproponowała tylko przesunięcie środków z innych programów, do których dołożyłaby dodatkowe 144,6 mln euro. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji twierdziło jednak,...
Więcej

Rozbito grupę imigrantów masowo kradnących telefony

Francuska prokuratura poinformowała o zatrzymaniu gangu zajmującego się kradzieżami telefonów. Gównie w zachodniej Francji udało im się nielegalnymi sposobami wejść w posiadanie kilku tysięcy urządzeń. Ogółem w cały proceder miało być zamieszanych jedenastu imigrantów z Rumunii i Afganistanu. Cała sprawa zaczęła się w grudniu 2020 roku, kiedy wyspecjalizowana jednostka międzyregionalna w Rennes wszczęła dochodzenie sądowe. Było ono związane z kilkoma przypadkami kradzieży smartfonów, których ofiarami praktycznie w całej zachodniej Francji stały się głównie firmy zajmujące się naprawą urządzeń. Ostatecznie między...
Więcej

Przedsiębiorcy liczyli na korzyści związane z napływem uchodźców z Ukrainy. Niektóre branże są jednak rozczarowane, bo kobiety zza naszej wschodniej granicy nie są szczególnie zainteresowane pracą w sektorach gastronomii i hotelarstwa. Uważają je za czasochłonne i wymagające poświęcenia zbyt dużej ilości czasu.

Tak zwany sektor HoReCa w ciągu ostatnich dwóch lat zmagał się ze sporymi problemami. Portal PulsHR.pl zauważa, że przez wiele miesięcy nie mógł on funkcjonować z powodu lockdownów uzasadnianych pandemią koronawirusa. W tym czasie wielu jego pracowników postanowiło zmienić miejsce zatrudnienia, na ogół przechodząc do innych branż.

Główny Urząd Statystyczny w podawanych przez siebie danych zauważa, że w czwartym kwartale 2021 roku odnotowano 2,6 razy większą liczbę wakatów w branżach gastronomicznej i hotelarskiej. Dodatkowo blisko siedmiokrotnie zwiększyła się liczba miejsc pracy dostępnych w wyżej wymienionych sektorach.

Przedstawiciele branży mówią w rozmowie z PulsHR.pl, że w hotelach i restauracjach do wykonania jest wiele obowiązków na zapleczu. Tym samym nie jest konieczna znajomość języka polskiego, ani też szczególne umiejętności, dlatego liczyć mają się głównie chęci do podjęcia pracy.

Okazuje się jednak, że HoReCa nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem ze strony ukraińskich uchodźców. Szukają oni więc zatrudnienia w innych sektorach, bo gastronomia i hotelarstwo wymagają od swoich pracowników dużego zaangażowania, między innymi kosztem ich prywatnego życia.

„Barometr zawodów” od dawna wskazuje na największe problemy dotyczące HoReCa. Brak pracowników na stanowiskach recepcjonisty, kelnera czy kucharza bierze się z kiepskich zarobków, pracy na zmiany, konieczności pracy w weekendy, a niekiedy również z brakiem odpowiednich kwalifikacji.

Na podstawie: pulshr.pl.

Zobacz również:

 

Poprzedni postChiny uważają sankcje wobec Rosji za nieskuteczne Następny postWenezuela zorganizowała "Szczyt przeciwko faszyzmowi"