Polscy nacjonaliści w hołdzie ofiarom Wielkiego Głodu

Są w dziejach ludzkości zbrodnie wyjątkowo straszliwe i podłe - jedną z największych jest wywołany sztucznie przez bolszewickich oprawców wielki głód na terenie Związku Radzieckiego w latach 1932-1933. Głównym terenem zbrodniczej polityki Kremla była Ukraina. To właśnie na terenie Ukrainy było najwięcej ofiar, których liczba jest już dzisiaj niemożliwa do oszacowania. Według różnych badaczy i historyków wynosi od 3 do 10 milionów ludzi. Zbrodnia ta nie tylko jest wyjątkowa pod względem perfidii i okrucieństwa, z jaką została przeprowadzona, ale także...
Więcej

Szwedzka telewizja pokazała zakłamaną historię „uchodźcy”

Liberalne szwedzkie pismo internetowe "Kvartal" zarzuca szwedzkiemu nadawcy publicznemu SVT emisję nierzetelnego filmu dokumentalnego o jednym z "uchodźców". W wielokrotnie nagradzanej historii Afgańczyka nie zgadzają się podstawowe fakty, bo on sam miał przedstawiać szwedzkim służbom dokumenty z różnymi datami urodzenia. Dokument zatytułowany "Powrót Aboli" uzyskał szereg nagród. Chociażby we wrześniu tego roku został on uhonorowany jako najlepszy skandynawski film dokumentalny w ramach festiwalu Nordic Panorama. Sama akcja produkcji zaczyna się w Kabulu, gdy młody Afgańczyk bez żadnego paszportu próbuje ponownie...
Więcej

Szkocja atakuje brytyjski rząd, ale sama nie przyjmuje imigrantów

Władze Szkocji otwarcie krytykują rząd Wielkiej Brytanii za jego podejście do imigrantów. Londyn ma bowiem niewystarczająco pomagać osobom, które chcą ubiegać się o azyl. Tymczasem okazuje się, że tylko jedna gmina zarządzana przez Szkocką Partię Narodową uczestniczyła w programie relokacji "uchodźców". Kryzys migracyjny trwa nie tylko na granicy polsko-białoruskiej. Wczoraj poinformowano o zatonięciu w kanale La Manche 31 imigrantów próbujących przedostać się z Francji do Wielkiej Brytanii. Francuski prezydent Emmanuel Macron między innymi z tego powodu domaga się zwołania spotkania...
Więcej
Posty otagowane "feministki"

Feministki przestraszyły się Marszu Niepodległości

Feministki przestraszyły się Marszu Niepodległości

Organizatorzy zdecydowali się odwołać zaplanowaną na czwartek demonstrację zapowiadaną pod hasłem „Niepodległa dla Wszystkich”. Środowiska feministyczne przestraszyły się legalnie odbywającego się Marszu Niepodległości. Odwołanie wydarzenia tłumaczą więc obawą przed brakiem ochrony ze strony służb skupiających się na „pochodzie z hasłami nienawiści”.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski jeszcze niedawno mógł triumfować. „Wolne sądy” odmówiły bowiem rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia odbywającego się cyklicznie, co zachęciło zresztą wspieraną przez niego lewicę do zgłoszenia swoich własnych manifestacji w centrum Warszawy. Ostatecznie Marsz Niepodległości odbędzie (...) Czytaj dalej...

Odwołano korridę, bo obrażała feministki

Odwołano korridę, bo obrażała feministki

Władze hiszpańskiego miasta Gijon zdecydowały się odwołać korridę, czyli tradycyjną walkę byków. Socjalistyczny samorząd uznał, że wydarzenie nie pasuje do promowanego przez niego światopoglądu, a także wzbudzało kontrowersje wśród środowisk feministycznych. W ubiegłym roku na arenie zginął bowiem między innymi byk o imieniu „Feminista”.

Burmistrz Gijonu Ana Gonzalez z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) ogłosiła odwołanie tradycyjnego festynu upamiętniającego postać św. Begonii. Nie będzie on już organizowany we wspomnianym mieście, bo jest niezgodny z polityką lokalnych władz, a przede wszystkim (...) Czytaj dalej...

Dziewięć osób regularnie zarabia na "Strajku Kobiet"

Dziewięć osób regularnie zarabia na „Strajku Kobiet”

Przewodnicząca „Strajku Kobiet” w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” szczegółowo opisała działalność feministek. Marta Lempart przyznaje, że na etacie we wspomnianej organizacji pracuje łącznie dziewięć osób. Ponadto feministki mogą liczyć na zagraniczne środki, bo jak podkreślają same „są Europejkami”.

Kilka dni temu Lempart została postawiona w stan oskarżenia przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Zarzuca się jej między innymi znieważenie funkcjonariuszy policji, publiczne pochwalanie przestępstw, a także sprowadzenie zagrożenia dla życia oraz zdrowia w związku z organizacją manifestacji w czasie pandemii (...) Czytaj dalej...

"Stop Bzdurom" znów miesza wśród skrajnej lewicy

„Stop Bzdurom” znów miesza wśród skrajnej lewicy

Kolektyw „Stop Bzdurom” domaga się od dodatku „Gazety Wyborczej”, aby usunął go z nominacji do swojej nagrody. Środowisko skupione wokół niejakiego „Margota” twierdzi, że nie chce znajdować się na jednej liście z przedstawicielkami „Strajku Kobiet”. Ruch LGBT oskarża bowiem szefowe feministek o molestowanie i „transofobię”.

Od kilku miesięcy w mediach regularnie pojawia się Michał Sz. „Margot”, czyli mężczyzna podający się za kobietę. Lider grupy „Stop Bzdurom” znalazł się zresztą w areszcie za czyny o charakterze chuligańskim. Nie to jednak jest (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" bez postulatu aborcji na życzenie

„Strajk Kobiet” bez postulatu aborcji na życzenie

Zwolennicy aborcji zaczęli krytykować w sieci „Strajk Kobiet”. Organizacja opublikowała bowiem listę swoich głównych postulatów, pośród których nie znalazło się żądanie legalizacji przerywania ciąży na życzenie. Zamiast tego podnoszone są chociażby kwestie związane z alimentami czy edukacją ekologiczną w szkołach.

Feministyczna organizacja ponownie pojawiła się w mainstreamie za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego za nielegalną aborcję ze względów eugenicznych. Dosyć szybko postulaty demonstrujących zaczęły się rozszerzać, a wśród nich oczywiście na ulicznych protestach pojawiły się wezwania do całkowitej legalizacji zabiegów (...) Czytaj dalej...

Ofiary dostały ochłapy z akcji "#MeToo"

Ofiary dostały ochłapy z akcji „#MeToo”

Fundacja Time’s Up, powstała w trakcie wzmożenia związanego z akcją „#MeToo”, rozliczyła się ze swoich działań. Z zestawienia finansowego wynika, że tylko kilkanaście procent zebranych pieniędzy rzeczywiście przekazano na pomoc ofiarom molestowania seksualnego. Pozostałe środki wydano na wynagrodzenia dla pracowników czy organizację konferencji w luksusowych hotelach.

Organizacja zbierające na fundusz napastowanym kobietom powstała w 2018 roku. Wśród jej inicjatorów znalazło się kilka filmowych gwiazd z Hollywood, które rok wcześniej zainicjowały akcję „#MeToo”. Była ona następstwem pojawienia się zarzutów wobec producenta (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" chce ingerować w życie rodzinne

„Strajk Kobiet” chce ingerować w życie rodzinne

Malejące zainteresowanie „Strajkiem Kobiet” najwyraźniej jest i tak dla niego zbyt duże, bo feministki postanowiły ujawnić swoje kolejne postulaty. Tym razem znalazły się wśród nich między innymi plany ingerowania w relacje pomiędzy rodzicami i ich dziećmi. Organizacja przy tej okazji nie nawiązywała już do ultimatum danego rządowi przed kilkoma tygodniami, co najlepiej obrazuje coraz gorszą kondycję ruchu feministycznego.

Warto bowiem przypomnieć, że pierwsze większe żądania „Strajk Kobiet” wysunął wobec władzy Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy dokładnie 1 listopada. Powołano (...) Czytaj dalej...

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy "Strajku Kobiet"

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy „Strajku Kobiet”

Wspaniały festiwal hipokryzji rozgrywa się od wczoraj w liberalno-lewicowych mediach, a także wśród polityków wspierających „Strajk Kobiet”. Dopiero teraz odkrywają oni policyjną brutalność i używanie nieumundurowanych prowokatorów do rozbijania manifestacji. Oczywiście podobnego lamentu nie obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, gdy funkcjonariusze zorganizowali między innymi „ścieżkę zdrowia” w trakcie Marszu Niepodległości.

Spadające zainteresowanie protestami pod egidą „Strajku Kobiet” jest aż nadto widoczne. Na tak zwanych blokadach dróg w niektórych miejscowościach pojawia się już tylko po kilkanaście osób, zaś w Warszawie w ogóle (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" czuje się represjonowany

„Strajk Kobiet” czuje się represjonowany

Przywódczynie „Strajku Kobiet” narzekały podczas swojej konferencji prasowej, że są represjonowane. Ich zdaniem zmienia się taktyka traktowania ich demonstracji przez służby, co uważają za „wypowiedzenie totalnej wojny”. Jednocześnie zrezygnowały jednak z poniedziałkowych blokad ulic. Ponadto organizacja przyznaje, że w jej działania zaangażowali się dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy zachęcali uczniów do udziału w protestach.

Na policyjne represje narzeka Klementyna Suchanow, jedna z liderek organizacji. Na razie funkcjonariusze mają podejmować „miękkie” działania, lecz zdaniem „Strajku Kobiet” mogą one w najbliższym czasie (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" już skłócony

„Strajk Kobiet” już skłócony

Aktywność „Strajku Kobiet” na ulicach oraz zainteresowanie nim w sieci internetowej odnotowują lawinowe spadki. Na dodatek feministki zdążyły się już między sobą pokłócić. W Olsztynie działaczki organizacji sprzeciwiają się wulgarnemu wydźwiękowi protestów, a w Poznaniu lokalna struktura powołała swoją własną radę. Coraz częściej słychać zresztą o kwestionowaniu oficjalnej linii tego ruchu.

Kluczowe dla działania „Strajku Kobiet” okazały się tak naprawdę pierwsze dni po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał aborcji z przesłanek eugenicznych. Właśnie wówczas demonstracje feministek były najliczniejsze, a przede (...) Czytaj dalej...

Dmowski przeszkadza Żydom i feministkom

Dmowski przeszkadza Żydom i feministkom

Dworzec Wschodni w Warszawie od dzisiaj będzie nosił imię twórcy polskiej niepodległości, Romana Dmowskiego. Jak można było się spodziewać, postać prekursora narodowej demokracji wzbudziła krytykę ze strony środowisk lewicowo-liberalnych. Najbardziej oburzone jest Forum Żydów Polskich oraz feministki skupione w „Strajku Kobiet”.

Wspomnianemu obiektowi nadano imię Dmowskiego na wniosek Instytutu Dziedzictwa myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Uroczystość odbyła się właśnie dzisiaj, a uczestniczyli w niej między innymi wicepremier minister kultury Piotr Gliński, były minister obrony narodowej Antoni (...) Czytaj dalej...

Liderka "Strajku Kobiet" usprawiedliwia ataki na świątynie

Liderka „Strajku Kobiet” usprawiedliwia ataki na świątynie

W ubiegłym tygodniu szefowa warszawskiego „Strajku Kobiet”, Marta Lempart, mówiła wprost o konieczności atakowania kościołów. Teraz podobne działania usprawiedliwia inna liderka feministek, Klementyna Suchanow. Wezwania dotyczące niszczenia świątyń od ponad tygodnia spotykają się z odzewem, stąd w weekend odnotowano kolejne przypadki dewastacji, a nawet kradzieży.

O Suchanow było szczególnie głośno w wakacje. Właśnie wtedy udający kobietę Michał Sz. pseudonim „Margot” ujawnił, że był przez nią molestowany, gdy za darmo u niej mieszkał. Teraz feministka przypomniała o sobie poprzez wypowiedź dla (...) Czytaj dalej...