|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
niedziela, 01 sierpnia 2010 18:32 |
|
Jak zwykle zaznaczamy, że część poglądów autorki i redakcji Autonom.pl może się różnić, doceniamy jednak myślenie uciekające od schematów.
(red.)
 Ostatni sondaż dla ''Dziennika Gazety Prawnej'' pokazuje, że Rosjanie wzbudzają w nas coraz większe zaufanie. Jak to możliwe, że na przełomie zaledwie trzech miesięcy, my Polacy przełamaliśmy wszystkie bariery i pokochaliśmy Rosjan? Choć deputowany do rosyjskiej Dumy Zatulin Konstatyn, twierdzi, że o żadnych przełomach mówić jeszcze nie możemy, to sondaż przeprowadzony przez SMG/KRC wyraźnie pokazuje, że nasze zaufanie wobec mieszkańców Rosji wzrasta. Badanie jasno określa też, jakie grupy osób lubią Rosjan, a jakie nie. Krótko mówiąc wyraźną niechęć przejawiają wyborcy Jarosława Kaczyńskiego - wsie, małe miasteczka oraz osoby gorzej wykształcone. Jedynym odstępstwem od reguły są ludzie młodzi, którzy wg sondażu także nie darzą Rosjan specjalną sympatią.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Recenzje płyt/filmów
|
|
środa, 02 czerwca 2010 22:35 |
|
 Jakiś czas temu wpadło mi nie tyle w ręce co na twardy dysk demko zawierające akustyczny materiał nagrany przez młodą damę należącą do jednej z ukraińskich grup autonomicznego oporu. Ket, bo o niej mowa, jest niektórym znana między innymi z ciskania majonezem (czy musztardą?) w polityków - filmik obiegł kilka for w naszym internecie. Jednak recenzja nie tyczy się majonezu, ani komucha dla którego był przeznaczony. Ket dysponuje sporym talentem, choć może jeszcze nie do końca oszlifowanym, mówimy jednak o pierwszym materiale. W archiwum (bo w ten sposób demko jest rozpowszechniane) mamy 13 akustycznych utworów po rosyjsku i ukraińsku. Ket zaśpiewała kilka wierszy (m.in. Mariny Cwietajewej, Anny Achmatowej) oraz liryk własnych i autorów niewymienionych z imienia i nazwiska. Tematyka tekstów jest dosyć szeroka. Wiersze,wiadomo, rządzą się swoimi prawami. Teksty Ket dotyczą m.in. życia w nałogach (sama artystka obrała, z tego co mi wiadomo, drogę vegan sXe), jest też wezwanie do "białego wojownika" (swoją drogą to tak naprawdę jedyna obsuwa na całym materiale, więc można wybaczyć slogany rodem z poprzedniej dekady), conieco o rewolucji i kilka w podobnej "ukraińskiej" tematyce. Komu nieobce są języki naszych wschodnich przyjaciół, ten się zagłębi w liryki. Reszta raczej nie podejmie tematu.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
niedziela, 30 maja 2010 08:06 |
|
Tekst nadesłany. Nie wszystkie prezentowane poglądy są zgodne z poglądami redakcji portalu.
Biało-czerwone flagi. Swego czasu wszędzie, gdzie tylko nie spojrzałam widziałam flagi, z barwami mojego kraju, zazwyczaj przepasane czarnym kirem, bądź opuszczone do połowy masztów. Symbolizujące polskość sztandary powiewały na wietrze prawie że w każdym miejscu kraju. Gdyby nie to, że wywieszone były z powodu żałoby narodowej, czułabym się jak dumna Polka, otoczona równie dumnymi ze swojego pochodzenia rodakami. Niestety my Polacy nie mamy w zwyczaju eksponować swoich korzeni, nawet we własnym kraju wstydzimy się epatować patriotyzmem i flagi wywieszamy jedynie z powodu żałoby narodowej, bądź od święta do święta.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
poniedziałek, 12 kwietnia 2010 20:24 |
|
 Nie cichnie echo katastrofy w Smoleńsku i w sumie tak wypada. Na gadu gadu i różnych śmiesznych forach masa „wirtualnych świeczek” (ehh) i innych pierdoł. Ludzie zastanawiają się czy coś to wydarzenie zmieni w mentalności nas Polaków… Oczywiście, że nie zmieni. My Polacy jednoczymy się kiedy dojdzie do jakiejś tragedii (jak ta, bądź też innego typu wydarzenie – śmierć Papieża itd.) lub sukcesu (Małysz, siatkarki, szał na piłkarzy i flagi „Tyskiego” itp.). Po czasie, kiedy emocje opadną – przechodzimy do swoich standardowych czynności czyli mienia wszystkiego gdzieś. Pozwalamy na wiele wydarzeń, dużo niedobrych dla Polski posunięć przechodzi zbrodniarzom płazem – my Polacy potrzebujemy jakiegoś wstrząsu by wyjść z domów i zwrócić na coś innego niżeli osobiste problemy uwagę. Niestety potem emocje opadają, rozchodzi się po kościach…
Przepadł potencjał „Solidarności”, przepada każdy ruch, rozpływa się każda mobilizacja… Najlepiej na tym wychodzą źli ludzie i niestety tak będzie także w tym przypadku. O tym jak jest z nami zazwyczaj, świadczy chociażby frekwencja wyborcza. Nie idziemy nawet oddać nieważnego głosu aby zamanifestować swoje niezadowolenie z polityków.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
niedziela, 04 kwietnia 2010 19:49 |
|
Nie mam czasu... To jest jeden z najczęściej wypowiadanych przez nas zwrotów. Czym w takim razie jest zapchana ta nasza przestrzeń czasowa? Z najnowszych badań TNS OBOP wynika: przeciętny Polak spędza ok. 3,5h przed telewizorem, z kolei wg sondażu Mobilność 2010 - 82,5% z nas przesiaduje przed komputerem więcej niż 2 godziny na dobę. Największa siła rażenia Moim zdaniem massmedia zawartymi w sobie sugestiami mają największy wpływ na nasze decyzje.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
środa, 10 marca 2010 20:11 |
|
Feministki niemalże w całej Europie czekały na strasburski wyrok w sprawie Alicji Tysiąc i ''Gościa Niedzielnego'', który od momentu ogłoszenia wzbudził w Polakach wiele emocji. I już teraz tryumfują nad wygraną, która jest zwycięstwem nie tylko dla powódki, ale przede wszystkim ruchów feministycznych w całym kraju.
Jestem naprawdę szczęśliwa i zaczynam wierzyć, że Polska stanie się jednak krajem praworządnym - skomentowała na bieżąco Teresa Jakubowska z RACJI Polskiej Lewicy. Wtórowały jej przy tym wszystkie wspierające Alicję Tysiąc organizacje na rzecz wolności i praw kobiet. Według uzasadnienia Ewy Tkocz, przewodniczącej składu orzekającego ''chrześcijaństwo jest religią miłości i takim też językiem miłości powinni posługiwać się autorzy katolickiego tygodnika''
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Publicystyka
|
|
środa, 10 marca 2010 17:01 |
|
 Nie trzeba specjalnie starać się o to, żeby usłyszeć o problemie tolerancji - jest on dzisiaj często poruszany w różnego rodzaju programach - także edukacyjnych, telewizji czy Internecie. Tolerancji domagają się przeważnie mniejszości narodowe, etniczne czy seksualne, bo czują się stłamszone, uciskane przez większość. Gdy się jednak tematowi temu przyjrzeć z bliska - dyskusja o nim wygląda niekonsekwentnie. Ważne kwestie dotyczące akceptacji czy właśnie tolerancji są często pomijane lub poruszane rzadko. Lubimy krążyć wokół istoty problemu, ale w bezpiecznej odległości, żeby nic z tego jednoznacznego nie wynikało. Przykładem na to jest fakt, iż w dialogu stron argumentujących i kontrargumentujących zapomina się o istocie problemu. A przecież prawda jest obiektywna i jedyna, istnieją w końcu jakieś kwestie bezkompromisowe (jedną z nich wg mnie jest właśnie tolerancja). Zapomina się o tym, że prawda to nie szereg subiektywnych wyborów, ale coś w istocie swojej pewnego, stałego, niezmiennego.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Styl życia
|
|
piątek, 19 lutego 2010 16:26 |
|
Lecący z głowy pot, przemoczone ubranie treningowe, wyjście z sali na giętkich nogach – kto raz się w to wkręcił, wraca do tego. „Bach”, „bach”, „bach” – lecące na tarcze obrotówki mogą uzależnić. Wyłączenie się na półtorej godziny i dawanie z siebie wszystkiego. Kładziesz się na plecach, nogi do góry, na stopach kładzie się partner i „pompujesz”, „raz”, „dwa”, „dwadzieścia”…Po serii tego typu ćwiczeń bierzecie w dłonie tarcze i jazda, „bach”, bach” – w domu będziesz kochającym mężczyzną, nerwy zostały na sali :-). Trening sztuki walki to coś pięknego, na szczęście stało się to w ostatnim czasie modne. Na sale zapisują się nie tylko masy młodzieży, ale naprawiać stracone lata idą też starsi. Jeden kumpel w wieku 27 lat idzie na tajski, znajomy z innego miasta ma przed trzydziestką i zaczął z MMA. Pięknie! Nie ma granic wiekowych, są tylko granice psychiczne. Jedno jest pewne – moda na sztuki walki, na sport to jeden z niewielu cieszących mnie faktów w tych czasach. Jeszcze Polska nie zginęła!
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Recenzje płyt/filmów
|
|
czwartek, 18 lutego 2010 16:02 |
|
 Kultura masowa stanowi pas transmisyjny między globalnymi elitami, a społeczeństwami przez, który to przesyłane są treści mające w sposób odpowiedni modelować myślenie tzw. zwykłych ludzi. Toteż filmy o wielkim nakładzie finansowym budzą we mnie liczne podejrzenia. Nie inaczej było, gdy w ramach wolnego popołudnia wybrałem się na obwołany przebojem kinowym Avatar 3D - w reżyserii J.Camerona. Film ten zebrał wiele pozytywnych recenzji; zwłaszcza jeśli brać pod uwagę oprawę wizualną, wysokiej jakości efekty specjalne, oraz bogactwo scenerii to aspekty te nie mogą zostać niedocenione. Jednak z racji znikomej wiedzy na temat krytyki filmowej i sporadycznej obecności na salach kinowych ocenę filmu od tej strony pozostawię znawcom. Skupię się na innych kwestiach.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
niedziela, 14 lutego 2010 16:21 |
|
Od redakcji:
Prezentujemy artykuł nadesłany przez czytelnika portalu. Co prawda nie zgadzamy się z niektórymi opiniami w nim zawartymi, jednak jako całość, jest on ciekawy i porusza istotne zagadnienia, jest więc wart publikacji.
Dla wielu z nas socjalizm to przede wszystkim synonim pustych półek sklepowych, filmy Barei, PRL czy wreszcie utopijna, a przede wszystkim międzynarodowa idea wymyślona przez Marksa, Lenina, Różę Luksemburg i kilku innych internacjonalistycznych szubrawców. Idea spisana przez Marksa czy Bernsteina wypacza samo pojęcie socjalizmu, który w zamyśle w/w autorów miał służyć wyłącznie jakiejś części społeczeństwa zwanej klasą robotniczą, a pośrednio miał być narzędziem do walki z samym pojęciem narodu poprzez walki klasowe.
Zadajmy sobie pytanie czym jest socjalizm. Według wspomnianych wyżej tzw. socjalistów jest to pojęcie które odnosi się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych i poddania gospodarki kontroli społecznej w celu zapewnienia jednostce życia na określonym poziomie. Można się częściowo z powyższym zgodzić, ALE trzeba jasno stwierdzić, że socjalizm to nie zmniejszenie nierówności społecznych czy kontrola gospodarki jako cel sam w sobie.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
wtorek, 08 grudnia 2009 21:01 |
|
Gdy polski nacjonalista zapozna się ze zdjęciami, czy materiałami filmowymi pokazującymi współczesne ruchy narodowe (przede wszystkim związane z autonomizmem) może doznać pewnego szoku poznawczego. Wśród symboli dojrzeć można czarne i czerwone flagi, a na transparentach wypisane są antykapitalistyczne i rewolucyjne teksty. Niejeden zbytnio rozpalony młodzian widząc takie treści, z poczuciem wypełnionej misji okrzyknie te ruchy mianem lewackich. Czy jednak do tego należy sprowadzić „nowy prąd” naciskający na zwrócenie się w stronę działań społecznych?
Nie całkiem nowe
Mitem (na szczęście co raz słabiej istniejącym w świadomości działaczy) jest jakoby głoszenie antykapitalistycznych haseł od zawsze zarezerwowane było dla ideologii komunistycznej, lub jakiejkolwiek opartej na internacjonalistycznej i anty-narodowej podstawie.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
sobota, 05 grudnia 2009 19:25 |
|

Dla przeciętnego Polaka, Rosja to kraina śniegu, komunistów, oraz niedźwiedzi, które, o ile nie biegają po lesie, to z pewnością noszą czapkę-uszatkę, chleją wódkę z samowara i akompaniują sobie na bałałajce. Osobnikowi trochę bardziej zainteresowanemu nacjonalizmem, z pewnością do głowy przyjdzie świetna kapela RAC - Kolovrat. Do tego, taki adept nacjonalizmu, na pewno słyszał o bezkompromisowości rosyjskich skinheadów i zapewne zdarzyło mu się w internecie obejrzeć jakieś filmiki sygnowane logiem Formatu 18. Jeśli zaś spojrzeć na rozwój autonomicznego nacjonalizmu, a przy tym nierozerwalnie ruchu WP/NS straight edge w Niemczech, Czechach, czy ostatnio, nawet uważanej za skansen Słowacji, można odnieść wrażenie, że tego typu trendy postępują równą falą z zachodu, w stronę wschodu.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
środa, 25 listopada 2009 11:57 |
|
 Nie można zaprzeczyć, że u coraz prędzej rozwijających się ruchów nacjonalistycznych nowej fali wiele elementów (symbolika, formy itd.) jest zapożyczonych, czy wręcz podkradzionych od skrajnej lewicy i lewactwa. Chodzi między innymi o metodę działalności jaką jest autonomiczny nacjonalizm, sposób na manifestacje - czarny blok, a także pożyczki w zakresie symboliki takie jak charakterystyczne czarno-czerwone i czarne flagi. Ponieważ takie pożyczki wzbudzają zarówno niechęć czy nawet irytację u niektórych członków naszego ruchu, jak i nerwicę i agresję u anarchistów, lewaków, antyfaszystów itd., postaram się przedstawić te dwa przeciwstawne sposoby spojrzenia na ten trend, podsumowując z własnej perspektywy.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
piątek, 20 listopada 2009 10:58 |
|
 Ekologia była przez długi czas tematem mało, lub wogóle nie poruszanym w naszych kręgach. Zazwyczaj z hasłem "ekolog" kojarzy się krzykliwych fanatyków z Greenpeace, przykuwających się gdzie popadnie, lub np. walczących o prawa fok gdzieś tysiące kilometrów dalej; ludzi na koncertach hc/punk zbierających pieniądze dla zwierząt bytujących w skandalicznych warunkach; wegetarian i wegan - kosmopolitów, wolnomyślicieli, a w lepiej znanych nam kręgach - między innymi lewackich hardcore'owców i punków, aktywistów antyfaszystowskich, feministycznych itd.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Wywiady
|
|
sobota, 14 listopada 2009 21:31 |
|
 Prezentujemy wam wywiad z człowiekiem związanym z Slobodné médiá - niezależnym serwisem wspierającym w przestrzeni internetowej inicjatywy różnych odłamów słowackiego ruchu. 1) Cześć. Na początek powiedz kilka słów o sytuacji ruchu nacjonalistycznego w swoim kraju i prowadzonych przez niego mediów. Z mojej perspektywy wygląda to całkiem nieźle, w porównaniu z tym co my mamy w Polsce ;)Co powiedzieć o dzisiejszej sytuacji? Ruch nacjonalistyczny jest dosyć podzielony i „każdy sobie rzepkę skrobie“. Są wysiłki w celu zjednoczenia, ale wielu ludzi nie jest skłonnych „wyrzec się“ aktualnych pozycji w swoich organizacjach. To nas osłabia i będzie dalej osłabiało. Dlatego Slobodné médiá nie należą do jakiejś konretnej organizacji czy partii. Slobodné médiá otrzymują propozycje od różnych organizacji i jeśli jakaś idea się nam podoba to zawsze w pełni ją wspieramy. 2) Jakie serwisy polecasz zwykłemu polskiemu czytelnikowi, oraz tym, którzy prowadzą polskie nacjonalistyczne strony i portale informacyjne?
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Wywiady
|
|
niedziela, 25 października 2009 18:28 |
|

Strona radicalinfo.wordpress.com, czyli dawne eseswu.blogspot.com to jedno z lepszych źródeł ciekawych informacji wolnych od manipulacji i politycznej poprawności. Poruszane tam tematy są istotne chyba dla każdego nacjonalisty, niezależnie od opcji, a bezkompromisowy sposób prezentacji treści zachęca do częstego przeglądania Radical Info. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z człowiekiem, który nie tylko stoi za tą inicjatywą, ale do tego jest również uzdolnionym grafikiem.
1) Cześć. Na początek powiedz parę słów o sobie, w tym co wogóle sprowadziło Cię w szeregi nacjonalistów. Jaki typ nacjonalizmu dominuje w Twoich rodzinnych stronach?
Witam. Moje początki w ruchu narodowym nie różnią się od początków wielu innych. Wśród kibiców było wtedy wielu skinheadów, nacjonalistów, wielu zaczęło interesować się ruchem właśnie na stadionie. Potem były kupowane „spod lady” kasety RAC, pierwsze koncerty.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
środa, 21 października 2009 10:45 |
|
 Spojrzenie na kondycję współczesnego polskiego ruchu nacjonalistycznego nie napawa optymizmem. Od kilku lat (jeśli nie od lat 90-tych) rewolucyjny nacjonalizm znajduje się w kryzysie. Rozumiem pod tym zdolność ruchu do realizacji stawianych sobie celów politycznych. Otóż zaznaczyć należy, że współcześni nacjonalistyczni działacze zrezygnowali z jakichkolwiek zamierzeń, nie dąży się do rozwiązania konkretnych problemów. Na przestrzeni ostatnich kilku lat trudno znaleźć osiągnięcia, które można by uznać za sukces całego ruchu. Impas dotyczy również wielu innych dziedzin związanych z politycznym funkcjonowaniem idei. Wymienić należy martwotę środowiska intelektualnego, naprawdę trudno znaleźć osobowości, które można by uznać za rozumy twórcze, gotowe swoją wiedzą i umiejętnościami wyjść poza podziemie pisemek anty-systemowego nacjonalizmu.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Idea
|
|
wtorek, 20 października 2009 23:45 |
|
 Jedno jest pewne - mediów nacjonalistycznych w Polsce brakuje. Pisząc "nacjonalistycznych" nie mam na myśli mdłych i idących na ugodę z Systemem odłamów prawicy, bo te mają jakieś tam swoje gazetki. Oczywiście wszystko za jakąś cenę - w tym przypadku jest to zlanie się w jedną szarą masę z mediami demoliberalnymi. Mediów radykalnych prawie wogóle nie mamy, bo i radykałowie obecnie reprezentują niski poziom. Żeby jednak coś w tej kwestii zmienić, nie można czekać aż zrobi się samo. Idea wolnych mediów nie jest wcale wymagająca jednak nawet krótka podróż po polskim nacjonalistycznym internecie może wykazać, że naprawdę dużo jest do zrobienia. Pierwsze, co rzuca się w oczy po wejściu na 9 z 10 stron lub blogów nacjonalistycznych to tragiczna wręcz oprawa graficzna. Często wita nas nieestetyczne, wyglądające na robione w Paincie logo, do tego czcionka w stylu Comic Sans lub podobna.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Recenzje płyt/filmów
|
|
wtorek, 20 października 2009 22:56 |
|
 "Русское Сопротивление", czyli w wolnym tłumaczeniu "Rosyjski opór" to film dokumentalny wyprodukowany przez rosyjskich aktywistów, związanych między innymi z organizacjami Russkij Obraz i Russkij Verdikt oraz stroną whitememory.org. Jak głosiła zapowiedź, to film o "istotnych wydarzeniach we współczesnej Rosji: o walce, ideologii, więzieniu i sile woli". Materiały dokumentalne zawarte w filmie kreślą alternatywne tło zjawiska zwanego w demoliberalnych mediach "rosyjskim ekstremizmem" - działalności bezpośredniej rosyjskich nacjonalistów, demonizowanej i odcinanej od kontekstu aby przedstawić Rosję jako kraj dzikiego rasizmu, bezprawia, w którym bezbronnych imigrantów czeka pewna śmierć. Film, niezwiązany z ośrodkami poprawnymi politycznie, przedstawia to zagadnienie z innej strony.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Artykuły -
Recenzje płyt/filmów
|
|
wtorek, 20 października 2009 08:17 |
|
Według mnie, właśnie ta płyta była wydarzeniem numer jeden w roku 2008 na zachodniej scenie. 10 świetnych kapel, plus wspólny projekt pod nazwą Band of Brothers to coś, co sprawia, że cały czas wracam do tego krążka. Składankę rozpoczął Daily Broken Dream (ex Race Riot), niemiecki zespół prezentujący typową dla tego lądu szkołę HC. Tak jak każda z kapel, zaprezentowali dwa utwory, w tym świetny „XXX”, jak łatwo się domyślić traktujący o Straight Edge. Zaraz po nich, jedna z moich ulubionych kapel, czyli Niemcy z Path of Resistance, którzy nie zawiedli mnie i tym razem. Oprócz nich, usłyszymy także 2 Minutes Warning, Painful Awakening, Anger Within, Fear Rains Down, Painful Life, Empire Falls, Enternal Bleeding, Inborn Hate a także świetny projekt Band of Brothers.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
|