|
Aktualności -
Informacje
|
|
poniedziałek, 06 września 2010 19:44 |
|
Najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) potwierdza pełne zastosowanie się Iranu do ustalonych przez nią zasad i zaangażowanie Teheranu w ich przestrzeganiu. Informację tą przekazał irański wysłannik przy agencji Ali Asghar Soltanieh. Komentując raport powiedział on: „-Po siedmiu latach nieustannych kontroli raport ten po raz kolejny potwierdza, że Iran nie kieruje swojego programu nuklearnego w stronę militarną ani nie planuje wykorzystać go do żadnych zakazanych celów”. Raport wskazuje również, że wszystkie podejmowane przez Iran wysiłki, zwłaszcza wzbogacanie uranu, odbywały się pod kontrola agencji. Odwołania zawarte w raporcie dotyczące żądań Rady Bezpieczeństwa ONZ, mających na celu ograniczenie możliwości Iranu, nie mają podstaw prawnych gdyż wykraczają poza przepisy zawarte w Traktacie o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT). 17 maja Iran, Turcja i Brazylia zawarły porozumienie na mocy którego Teheran zgodził się na wymianę większej części swoich zasobów zubożonego uranu na paliwo do teherańskiego reaktora badawczego. Wymiana ma odbywać się na tureckiej ziemi. Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy odrzucili to porozumienie i użyli swoich wpływów w Radzie Bezpieczeństwa by wymóc sankcje wobec Iranu.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
niedziela, 05 września 2010 12:42 |
|
 Mieszkaniec Rotterdamu został aresztowany po tym jak wysłał do miejskiego ratusza koszulkę z napisem "No Jihad in a Rotterdam street". Koszulki z takim napisem rozprowadza ugrupownanie Voorpost. Adresatem przesyłki był Hamit Karakus, pełnomocnik ds. imigracji w ratuszu. Wysłanie koszulki miało być protestem wobec postępującej samowoli muzułmańskich imigrantów w mieście, w tym pakistańskich sąsiadów samego zainteresowanego. Jak zeznał, przez ostatnie trzy lata doznawał gróźb i ciągłego zastraszania ze strony wyznawców "religii pokoju". Aresztowany nalega na zachowanie anonimowości, między innymi właśnie z powodu tych gróźb, podaje RTV Rijnmond. Aresztowanie miało dwie godziny po dostarczeniu koszulki, w domu zatrzymanego. Został zakuty w kajdanki i przewieziony do aresztu, gdzie spędził noc. Następnego dnia otrzymał zdawkową informację, że "nie będzie jednak sądzony", po czym został wypuszczony na wolność bez żadnej rekompensaty ani przeprosin ze strony policji, która twierdzi, że motywem zatrzymania były "wcześniejsze kontakty jakie zatrzymany nawiązał z pełnomocnikiem, co wydało się podejrzane". Jak do tej pory ani w Holandii, ani w innych krajach o wysokiej populacji muzułańskiej nie zanotowano zatrzymań z powodu gadżetów i pojawiających się na demonstracjach islamistów agresywnych antyeuropejskich transparentów promujących jihad. |
|
Aktualności -
Informacje
|
|
sobota, 04 września 2010 13:10 |
|
Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), Yukiya Amano, poinformował, że Agencja nie może monitorować i dokonać oceny niejawnych instalacji nuklearnych Izraela. Powiedział on, że Tel Aviv ograniczył kompetencje Agencji w sprawdzaniu izraelskiego arsenału atomowego. Podczas wizyty w Izraelu w zeszłym miesiącu Amano wezwał władze tego kraju do podpisaniu Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT). Izrael, uważany za jedyną potęgę nuklearną na Bliskim Wschodzie, do tej pory nie potwierdził posiadania broni atomowej. Szacuje się, że jest on w posiadaniu od 200 do 400 głowic nuklearnych. Amano wezwał izraelskie władze do poddania wszystkich instalacji jądrowych kompleksowym programom bezpieczeństwa IAEA. Raport Amano wyraża zaniepokojenie izraelskim arsenałem nuklearnym i podkreśla, że rodzi on obawy o rozprzestrzenianie tej broni, a także zagraża bezpieczeństwu i stabilności w regionie. Tel Aviv odrzucił raport Amano twierdząc, że jest on motywowany politycznie i ma za zadanie „odciągnięcie uwagi od Iranu i Syrii”, przeciw którym prowadzona jest agresywna kampania medialna na całym świecie. Iran w przeciwieństwie do Izraela jest sygnatariuszem traktatu. Najlepiej uzbrojone i najbardziej agresywne państwo regionu - Izrael, pozostaje więc poza jakąkolwiek kontrolą. Izrael niejednokrotnie wzywany był przez społeczność międzynarodową do podpisania NPT. Bezskutecznie. Poprzedni raport IAEA zawiera m.in. ponad 40 listów z państw członkowskich IAEA, które były odpowiedzią na apel Amano by składać propozycje jak przekonać Izrael do podpisania traktatu.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
piątek, 03 września 2010 12:59 |
|
Pracownicy Biedronki, Carrefoura, Makro oraz Reala zamierzają protestować przeciwko niskim płacom, złym warunkom pracy oraz utrudnieniom w tworzeniu związków zawodowych. Protest ma odbyć się 22 września pod budynkiem Grupy Makro Cash i Carry Polska w Warszawie. Rozmowy z przedstawicielami pracodawców odbędą się 7 września, jeśli zakończą się niepowodzeniem pracownicy przystąpią do akcji protestacyjnej. Pierwszą jej formą będzie manifestacja pod siedzibami firm, nie wykluczony jest jednak także tzw. strajk włoski czyli spowolnienie pracy powodujące utrudnienia w funkcjonowaniu hipermarketów. Związkowcy przypominają, że tylko w tym roku hipermarkety zredukowały zatrudnienie o około 20 procent. Z tego względu domagają się również większej ochrony pracowników. Chcą by hipermarkety zatrudniały osoby na podstawie umów o pracę, a nie zastępowały je kontraktami z agencjami pracy tymczasowej. Pracownicy hipermarketów są jedną z najsłabiej opłacanych grup zawodowych w Polsce, dlatego protestujący domagają się podwyżek płac. Celem protestu jest także chęć skończenia z praktykami zastraszania pracowników chcących wstąpić lub założyć związek zawodowy.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
piątek, 03 września 2010 02:09 |
|
Osławiony „łowca nazistów” Simon Wiestenthal był agentem Mossadu. Informacje taką podaje książka „Wiesenthal – Biografia” autorstwa Tom’a Segev’a, która ukazała się wczoraj nakładem wydawnictwa Keter. Książka szeroko opisuje również udział państwa Izrael w polowaniu na nazistów. Wiesenthal, który przedstawiał się jako ocalały z holocaustu, rzekomy więzień aż pięciu nazistowskich obozów, po wojnie zajął się tropieniem ukrywających się na całym świecie nazistów. Prawdziwą sławę przyniosło mu pojmanie przez izraelskie służby Adolfa Eichmana ukrywającego się w Argentynie. Wiesenthal miał dostarczyć szczegółowe informacje na temat miejsca jego zamieszkania. Krytycy podkreślają jednak wyolbrzymiony przez niego samego wkład w tą operację. Po wojnie Wiesenthal nawiązał kontakt z amerykańskimi służbami wywiadowczymi, którym dostarczył nazwiska niemieckich zbrodniarzy. Był również związany z podziemną organizacją Bricha (Ucieczka), która zajmowała się przerzutem Żydów z Europy do Palestyny. Gdy ustanowione zostało państwo Izrael, Wiesenthal związał się z poprzednikiem Mossadu czyli Departamentem Stanu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, otrzymał również izraelski paszport, który dał mu prawo pozostania w Austrii. Wiesenthal rozpoczął regularną współpracę z Mossadem po ujęciu Eichmana i pracował dla niego około dziesięciu lat.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
piątek, 03 września 2010 01:05 |
|
Prywatny szwedzki nadawca telewizyjny TV4, który w zeszłym tygodniu odmówił nadania spotu wyborczego partii Szwedzkich Demokratów (Sverigedemokraterna) ogłosił, że wyemituje ocenzurowaną wersje reklamówki. Pierwotna wersja spotu zawierała scenę wyścigu w ciemności pomiędzy starszą kobietą a pchającą wózek imigrantka w burce. Ilustrowało to obietnice ochrony funduszy emerytalnych kosztem obciążeń finansowych spowodowanych masową imigracją. W nowej, politycznie poprawnej wersji scena wyścigu będzie zaciemniona i opatrzona napisem „Ocenzurowane przez TV4”. Przedstawiciel TV4, Gunnar Gidefeldt, powiedział w oświadczeniu, że scena z pierwszej wersji filmu narusza wewnętrzne regulaminy oraz… konstytucyjne prawo wolności słowa, które zakazuje „podżegania do nienawiści” (!). Według niego, nowa, ocenzurowana wersja nie łamie tych wytycznych i może zostać wyemitowana. Przedstawiciele partii skarżą się na cenzurę zastosowaną przez TV4, przypominają również, że emisji radiowej wersji spotu odmówiła również rozgłośnia SBS. „Dołożyliśmy wszelkich starań aby usunąć z filmu te fragmenty, które TV4, z wielką wyobraźnią uznała za politycznie obraźliwe” – powiedział rzecznik SD Erik Almqvist. Wyraził również ubolewanie nad istnieniem cenzury w Szwecji. Zgodnie z przedwyborczymi sondażami Szwedzcy Demokraci mogą liczyć na około 4,6% głosów, co daje im możliwość wejścia do parlamentu w wyborach 19 września.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
czwartek, 02 września 2010 12:02 |
|
Polska w ramach unijnego programu zapełniania Europy kolorowymi imigrantami zamierza przyjmować przybyszów z Afryki, którymi przepełnione są już inne kraje kontynentu. Polska uczestniczyć będzie wraz z Niemcami, Francją, Wielka Brytanią, Słowacją i Słowenią w programie relokacji imigrantów. Na początek nasz kraj przyjmie sześciu afrykańskich imigrantów, możliwe, że będą to obywatele Somalii. Przylecą oni z Malty, gdzie często przybijają łodzie wypełnione Afrykańczykami szukającymi nowego miejsca do życia w Europie. Mają oni być sprawdzani, czy są uchodźcami politycznymi, gdyż wtedy mają największe szanse na osiedlenie się w Polsce i prawo do pomocy. Jako „uchodźcy polityczni” w Europie lądują każdego roku setki tysięcy kolorowych imigrantów; sprawdzenie autentyczności ich „politycznych problemów” w ojczystych krajach jest przeważnie niemożliwe. Jako „ofiary rasistowskich prześladowań” na wyspy brytyjskie wyjeżdżali m.in. Cyganie z Polski, Słowacji czy Czech. Podobna taktykę stosują również imigranci z Afryki.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
wtorek, 31 sierpnia 2010 18:56 |
|
 Czy tak niewinna gra jak Scrabble może nieść ze sobą rasizm? Według działaczy organizacji antyrasistowskich, zbijających kapitał na doszukiwaniu się rasizmu w każdym aspekcie życia publicznego i prywatnego - może. Jak podaje portal www.newsoftheworld.co.uk, producenci i posiadacze licencji na popularną grę Scrabble znaleźli się na celowniku organizacji antyrasistowskich. Słowniki dla gry, takie jak Collins Scrabble Dictionary a także edycje Scrabble dla iPhone'a i Facebook'a nie mające ograniczeń wiekowych, zawierają między innymi znienawidzone "N. word", czyli po prostu Nigger, oznaczające czarnucha, a także słowa obraźliwe dla różnych innych ras i grup etnicznych. Ged Grebby, jeden z głównych animatorów antyrasistowskiego biznesu na Wyspach, członek inicjatywy Show Racism the Red Card (Pokaż rasizmowi czerwoną kartkę), w jednej z ostatnich wypowiedzi nie kryje oburzenia: "Chyba nie chcemy tych okropnych słów w grze rodzinnej jaką jest Scrabble. Staramy się, aby nie były one używane w języku codziennym i walczymy z każdą formą ich akceptacji. Powinny one zostać niezwłocznie usunięte z gry". Odpowiedź na oburzenie Grebby'ego z firmy Mattel, producenta i posiadacza licencji na Scrabble jest jednak krótka i wyczerpująca: "Słowa te funkcjonują w języku angielskim, są zatem poprawne. Nie będą usunięte". |
|
Aktualności -
Informacje
|
|
niedziela, 29 sierpnia 2010 07:11 |
|
 Niemiecka policja nie radzi sobie z najbardziej kryminogenną mniejszością etniczną w kraju. Mowa oczywiście o tureckich imigrantach. W najbliższym czasie niemieckie władze wprowadzą w życie nowy plan walki z tureckimi przestępcami. W niektórych konfliktowych sytuacjach, niemiecką policję zastąpią oddziały policji tureckiej. Pojawiają się głosy, że jest to element segregacji rasowej, oraz że "mniejszość turecka potrzebuje więcej zrozumienia" (sic!). Z drugiej strony, pojawiły się również opinie sugerujące, że pojawienie się tureckiej policji sprawi, iż Turcy przestaną szanować i zwracać uwagę na policję niemiecką. W takim świetle można pojawienie się tureckiej policji postrzegać jako element pozytywnej dyskryminacji, która zamiast pomóc, pogłębi problem jeszcze bardziej.
|
|
Czytaj dalej...
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
czwartek, 26 sierpnia 2010 19:34 |
|
Pięciu amerykańskich żołnierzy zostało oskarżonych o morderstwa popełnione na cywilach w Afganistanie. Straty wśród ludności cywilnej w ogarniętym wojną kraju są coraz większe. Żołnierze w czerwcu zostali oskarżeni o zamordowanie trzech Afgańczyków w prowincji Kandahar. Od tego czasu wojskowi prokuratorzy wysunęli przeciwko nim dodatkowy zarzut, spisku którego celem były morderstwa z premedytacją na afgańskich cywilach. Spisek miał rozpocząć się w momencie, gdy jeden z żołnierzy wśród kolegów dywagował nad łatwością „wrzucenia granatu” w tłum cywilów – doniósł we wtorek The Seattle Times. Jeden z żołnierzy miał powołać do życia grupę ludzi, których prokuratorzy określili mianem „oddziału zabójców” (kill team). Ich zadaniem miało być dokonywanie egzekucji przypadkowo wybranych cywilów podczas patroli. Śledczy ustalili, że oskarżeni grozili przemocą żołnierzom, którzy mogliby poinformować o ich planach przełożonych. Cała piątka stanie przed sądem wojennym, jeśli zostaną uznani winnymi zarzucanych czynów grozi im dożywocie lub nawet kara śmierci. Analitycy twierdzą, że może to być jeden z najpoważniejszych przypadków zbrodni wojennych w Afganistanie od rozpoczęcia wojny. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 roku siły okupacyjne NATO oraz podległe im siły afgańskie zabiły 1300 cywilów. Cywile stanowią większość ofiar w wojnie wywołanej przez USA, szczególnie w niespokojnych południowych i wschodnich prowincjach. Duże straty wśród cywilów wywoływały tarcia pomiędzy Waszyngtonem a marionetkowym rządem afgańskim.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
czwartek, 26 sierpnia 2010 18:58 |
|
Sprawozdanie ONZ-owskiego Biura ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) oraz World Food Programme (WFP) mówi, że izraelskie restrykcje dotyczące Gazy pozbawiły Palestyńczyków 35% użytków rolnych, natomiast rybakom odmawia się dostępu do 85% obszarów morskich, do których mają prawo. Obliczenia wskazują, że około 180 tysięcy Palestyńczyków cierpi z powodu blokady Gazy, wstęp do obszarów objętych restrykcjami owocuje często otwarciem ognia w kierunku „intruzów”. Ankietowani rolnicy twierdzą, że ich przychody zmniejszyły się o 2/3 w porównaniu z przychodami jakie osiągali przed rozszerzeniem stref ograniczonego dostępu w 2008 roku. Redukcja zarobków spowodowała obniżenie konsumpcji żywności, a także zaszkodziła szkolnictwu w Gazie.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
wtorek, 24 sierpnia 2010 18:46 |
|
W zeszłym tygodniu odbył się w Jerozolimie pierwszy kurs „syjonistycznego edytowania Wikipedii” zorganizowany przez grupę Yisrael Sheli (Mój Izrael). Organizacja ta organizowała m.in. manifestacje poparcia dla żołnierzy, którzy zaatakowali Flotylle Wolności, która odbyła się przed turecka ambasadą. Kurs adresowany jest do „armii wolontariuszy”, którzy poprzez edycje Wikipedii mają tworzyć pozytywny obraz Izraela wśród internautów na całym świecie. Kolejnym celem jest popularyzowanie syjonistycznej ideologii wśród mieszkańców Izraela. Ma on nauczyć ich profesjonalnego obsługiwania Wikipedii, po jednodniowym seminarium kurs będzie kontynuowany on-line. Uczestnicy kursu, w większości studenci z żydowskich osad na Zachodnim Brzegu, zostali wybrani z długiej listy kandydatów a zajęcia praktyczne prowadzili doświadczeni edytorzy internetowej encyklopedii. Organizatorzy kursu powiedzieli, że okazał się on sukcesem i daje nadzieje na kolejne tego typu spotkania. Izraelskie grupy organizowały takie akcje już wcześniej, najczęściej miały służyć one wybielaniu zniszczonego ciągłą terrorystyczna polityką Izraela. W tym celu powoływano dziesiątki grup ochotników mających wpływać na tzw. opinię publiczną w Internecie, m.in. poprzez komentarze na stronach informacyjnych oraz forach. Wyposażano je w specjalne programy wyszukujące słów-kluczy dotyczących Izraela i jego zbrodni.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
sobota, 21 sierpnia 2010 17:15 |
|
 W związku z nowymi działaniami dla bezpieczeństwa, odbywającymi się z polecenia prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego, przed weekendem z lotnisk w Paryżu i Lyonie odleciały rejsowe samoloty, na pokładzie których znajdowały się pierwsze grupy wydalonych przed kilkoma dniami Cyganów. Ich deportacja odbywa się za sprawą rządowego programu walki z nielegalną imigracją; dużą uwagę skupiono na nielegalnych cygańskich obozowiskach, które od kilku lat tworzą się w obrębach większych miast we Francji i które zaczęto likwidować na początku tego miesiąca. Prezydent Sarkozy powiedział, że są to wylęgarnie masowej przestępczości, wyzysku dzieci (zmusza się je m.in. do żebrania i kradzieży), prostytucji czy handlu ludźmi. Rządowy program spotkał się z ostrą krytyką ze strony lewicowych i romskich organizacji, a nawet Komisji Europejskiej, która zapowiedziała stały monitoring odbywających się wysiedleń. Amelia Torres z KE oświadczyła, że Komisja zamierza sprawdzać, czy aby na pewno respektowane są prawa człowieka i czy przestrzagane są europejskie wytyczne dot. zasad wolności przemieszczania i osiedlania się. Rząd Francji odpowiada, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem i europejskimi normami, oraz że program będzie kontynuowany. Cyganie deportowani są do krajów, których są prawnymi obywatelami - w większości jest to Bułgaria bądź Rumunia. Według oficjalnych statystyk we Francji żyje ponad 300 tysięcy Cyganów. Znaczna ich część przebywa tam i utrzymuje się nielegalnie, przy jednoczesnym braku kulturowej asymilacji.
|
|
Aktualności -
Informacje
|
|
sobota, 21 sierpnia 2010 13:06 |
|
 Sitcomy emitowane w stacji BBC zostały uznane za "too white and too middle class", co jak wiadomo w absurdalnie poprawnej politycznie przestrzeni Zjednoczonego Królestwa jest nie na miejscu. W związku z tym, BBC poszukuje osób określonych jako "multicultural writers", które nie czują się dostatecznie reprezentowane w społeczeństwie. Pomysłodawcą takiego posunięcia jest producent serialu My Family, Michael Jacob. My Family został uznany za serial zbyt biały i zbyt skoncentrowany na problemach klasy średniej. Sześć najlepszych skryptów zostanie zaprezentowanych z udziałem profesjonalnych aktorów oraz w obecności jurorów BBC w grudniu, w London’s Soho Theatre. Zwycięzca konkursu będzie miał szansę na napisanie scenariusza dla poprawnego politycznie i etnicznie serialu, który będzie "odbiciem współczesnego brytyjskiego społeczeństwa" w miejsce komedii o białych członkach klasy średniej. Otrzyma także tysiąc funtów nagrody. W związku z obecnymi ruchami BBC w tej materii przywołuje się głośne spostrzeżenie jednego z jej pracowników sprzed 2 lat, który zauważył, że ilość czarnoskórych na odpowiedzialnych stanowiskach w tzw. "comedy section" nie zmienia się od dekad. Tak więc zamiast naturalnej odpowiedzi "widocznie czarni nie mają nadają się do tej branży" jedyną akceptowalną ripostą staje się "trzeba zatrudnić więcej czarnych, nawet za cenę dyskryminacji białych". Należy przypomnieć, że programy pozytywnej dyskryminacji w Wielkiej Brytanii funkcjonują od wielu lat, pozostawiając na bruku lub bez możliwości awansu licznych zdolnych białych pracowników, których jedyną wadą jest ich kolor skóry. |
|
Aktualności -
Informacje
|
|
sobota, 21 sierpnia 2010 13:01 |
|
 Mimo, że były więzień był pod ścisłym nadzorem wymiaru sprawiedliwości, wykorzystał seksualnie 9-latka. Już wkrótce w Niemczech na wolność wyjdą kolejni przestępcy seksualni. Powód: wyrok Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - informuje stacja Deutsche Welle. Sąd obwodowy w Neubrandenburgu wydał nakaz aresztowania 26-letniego byłego więźnia podejrzanego o molestowanie seksualne dziecka. Zboczeniec, który w połowie 2008 roku wyszedł z więzienia, w poniedziałek wieczorem zwabił chłopca do swojego mieszkania i tam wykorzystał go seksualnie. Aresztowany, który już jako młodociany został skazany za molestowanie seksualne dzieci, poddany był ścisłemu nadzorowi kuratora sądowego, policji i prokuratury. „-Jest to część nowej koncepcji” - oświadczył rzecznik ministerstwa sprawiedliwości kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie. Na pytanie jak często dana osoba musi się zgłaszać, rzecznik odparł, że nowa koncepcja nie zawiera żadnych ogólnych zasad i że trzeba ustalać to indywidualnie. Niemiecki rząd rozkłada ręce, pozostając tym samym pod presją Trybunału, dzięki któremu w najbliższych tygodniach wielu niebezpiecznych dewiantów zostanie wypuszczonych na wolność. Swój sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji zapowiadają nacjonaliści. |
|
|