W innych serwisach:
|
2012.02.18, Narodowcy.net, Palikot: Polacy muszą się wyrzec swojej polskości: – Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości – stwierdził Janusz Palikot podczas ubiegłotygodniowego spotkania zorganizowanego przez Aleksandra Kwaśniewskiego. „Przyszedł czas, by powiedzieć Palikotowi, że nie ma czego szukać w Polsce” – komentuje prezes Młodzieży Wszechpolskiej, Robert Winnicki. Do spięcia doszło (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.26, Prison Planet, UWAGA! Youtube i Google szykują od 1 marca krytyczne zmiany!: Google idzie o krok za daleko! Od 1 marca szykuje znacznie większe zmiany niż myślisz! Google ogłosił we wtorek, że będzie łączył dane użytkowników tj historię ich e-maili, przeglądanych filmów wideo, aktywności społecznościowych i innych usług, mówiąc że stworzy to piękne proste i intuicyjne doświadczenie dla użytkowników. W ten sposób Google będzie tworzyło pełen profil użytkowników, sprzedając informacje pod “najbardziej przydatne” (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.24, Aktyw Północny, Amerykańska pomoc militarna dla Izraela wynosi, co najmniej 8,2 miliona dolarów każdego dnia: USA zapewnia Izraelowi co najmniej 8 milionów 200 tysięcy dolarów każdego dnia* w ramach pomocy militarnej, a Palestyńczykom ofiarowuje 0 milionów dolarów w ramach tej samej pomocy, w trakcie roku podatkowego 2011 (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.23, Nacjonalista.pl, Którzy polscy europosłowie poparli ACTA, a którzy byli przeciw: 24 listopada 2010 roku Parlament Europejski głosował nad rezolucją krytykującą tryb prac nad ACTA. Określano wówczas także warunki, które muszą spełnić jaj pomysłodawcy, żeby Parlament zatwierdził ACTA. Oto jak głosowali polscy europosłowie (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.22, Bibuła.com, SOPA, PIPA i ACTA, globalnie skoordynowany atak na wolność słowa: Obecnie nagłówki gazet zostały zdominowane przez zamknięcie strony Megaupload. Jednak jest coś co znacznie przyćmiewa te zdarzenie – potężne internetowe korporacje cenzurowały strony polityczne od lat realizując plan “normowania” internetu (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.08, Dziennik Gajowego Maruchy, Co państwo wie o nas: Dane o obywatelach gromadzone przez państwo będą tematem dnia otwartego organizowanego przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych 30 stycznia. Według GIODO mamy kilkaset rejestrów publicznych i nie do końca wiadomo, kto decyduje o przyznaniu do nich dostępu (...) Czytaj dalej... |
|
2012.01.07, Droga Legionisty, Kochana Polska. Prócz licznych zalet mamy także wady: Kontynuując wątek, który od jakiegoś czasu się tu przewija. Kochamy Polskę, jej historię i tradycje, ale niestety mamy również wady. Są tak samo nasze jak wspólne powody do dumy, bo bywają wspólnymi powodami do wstydu… Nic co polskie nie jest nam obce (...) Czytaj dalej... |
| "Radar Społeczny" - system będzie kontrolować nasze umysły? |
| Aktualności - Informacje |
| wtorek, 24 stycznia 2012 |
W momencie gdy użytkownicy Internetu protestują przeciwko ACTA i bronią wolności słowa, pojawiają się informacje o następnym, jeszcze bardziej rozbudowanym narzędziu mającemu utrwalić władzę systemu. Tym razem jego pomysłodawcą oraz źródłem finansowania jest Departament Obrony USA - organ, który jak wiemy dba o „porządek i demokratyczny ład” na całym świecie.Nowe narzędzie, nazywane przez media Radarem Społecznym, opiera się na przekonaniu, iż społeczności i narody są organizmami, których zachowania można przewidzieć. Jest to więc narzędzie mogące być doskonale wykorzystane przez siły zbrojne USA w celach obserwacji i analizy nastrojów zbiorowości ludzkich, a następnie do wpływania innymi już środkami na owe zbiorowości. Podstawą działania Radaru Społecznego jest wszechobecna kontrola wypowiedzi obywateli - chodzi tu zarówno o aktywność na polu mediów społecznościowych takich jak Facebook czy Twitter, mediów tradycyjnych, gazet, telewizji, a także inwigilacji różnymi metodami poszczególnych ludzi czy grup ludzi. Twórcy tego systemu twierdzą, że pozwala on zbierać dane biometryczne, identyfikujące konkretne osoby, a także dane socjometryczne pozwalające na przewidywanie zachowań. Tak szerokie pole działania, obejmujące obszar od jednostki do całego społeczeństwa pozwala przypuszczać, iż wykorzystane zostaną tu masowo chyba wszelkie metody inwigilacji - zarówno tej tajnej jak i jawnej. Mózgiem ma być superkomputer, który zdaniem twórców będzie w stanie wykryć odpowiednio wcześnie wszelkie zagrożenia wybuchami powstań, protestów społecznych i niepokojów. Jest więc to poniekąd system wczesnego ostrzegania, z tą różnicą, że mający zastosowanie na społeczeństwach. Sprawdzi się on głownie w wysoko rozwiniętych społeczeństwach, których podstawową formą komunikacji są urządzenia elektroniczne. Informacje i analizy zdobyte dzięki Radarowi Społecznemu posłużą jego posiadaczowi do wywoływania sztucznych niepokojów, które w konsekwencji są doskonałym pretekstem do tzw. misji pokojowych czy stabilizacyjnych. Projekt ten jest w chwili obecnej, jeśli wierzyć doniesieniom mediów, jest w fazie początkowej, która polega na obserwacji Twittera. Obserwując poczynania rządów najbardziej znaczących państw świata nie sposób oprzeć się wrażeniu, że pod płaszczykiem demokracji przemycane są najbardziej totalitarne metody kontroli nad ludnością. Nie wykorzystuje się do tego (jak dawniej) represji siłowych, a stosuje dużo bardziej wyszukane metody kontroli elektronicznej pozwalające często bez rozlewu krwi wymusić określone postawy. Wolność słowa, poglądów i prywatność stają się cichymi ofiarami coraz bardziej ekspansywnego systemu. na podstawie: wired.com |













W momencie gdy użytkownicy Internetu protestują przeciwko ACTA i bronią wolności słowa, pojawiają się informacje o następnym, jeszcze bardziej rozbudowanym narzędziu mającemu utrwalić władzę systemu. Tym razem jego pomysłodawcą oraz źródłem finansowania jest Departament Obrony USA - organ, który jak wiemy dba o „porządek i demokratyczny ład” na całym świecie.















