Tu nie chodzi o szacunek do pracy

Od dwóch tygodni można odnieść wrażenie, że prawicowi i lewicowi liberałowie już niedługo reaktywują Polską Partię Robotniczą. Sformułowanie "ciężka praca" jest bowiem odmieniana przez nich przez wszystkie przypadki, a na dodatek zaczęli uczyć szacunku do harówki. Nie dajcie się jednak zwieść. Liberałowie po prostu walczą o zachowanie dotychczasowego statusu polskich pracowników jako taniej siły roboczej, dlatego nie zrobią niczego, aby gloryfikowana przez nich praca była rzeczywiście dobrze wynagradzana. Zainteresowanie liberałów "ciężką pracą" można od pewnego czasu zaobserwować przy okazji każdej...
Więcej

Nowojorczyk skarży się na prawo. Chce poślubić własne dziecko

Zachowujący anonimowość mieszkaniec Nowego Jorku złożył pozew do sądu federalnego. Kwestionuje w nim aktualne prawo Stanów Zjednoczonych zakazujące kazirodztwa, bo zamierza poślubić swoje własne biologiczne dziecko. Co ciekawe, nie jest to pierwszy tego typu sprawa rozpatrywana przez amerykańskie sądy. Udostępnione mediom dokumenty dotyczące pozwu z 1 kwietnia bieżącego roku są mocno ogólnikowe. Nie informują one o wieku osób składających pozew przed sądem federalnym w Nowym Jorku, rodzinnym mieście, wieku, płci czy charakteru związku. Wiadomo jedynie, że chodzi o mieszkańców Nowego...
Więcej

Może zabraknąć czterech milionów lekarzy

Według firmy doradczej Deloitte, do 2030 roku w całej Europie może brakować nawet 4,1 miliona pracowników służby zdrowia. Już w tej chwili szacuje się, że w Polsce potrzebnych jest około 50 tysięcy lekarzy. Dodatkowo konieczny jest szybki postęp w transformacji cyfrowej opieki zdrowotnej, ograniczany jednak przez wykluczenie technologiczne. Portal PulsHR.pl pisząc o problemach opieki zdrowotnej w Europie powołuje się na wyniki opublikowanego przez Deloitte raportu „Digital transformation: Shaping the future of European healthcare”. Jego autorzy zwracają uwagę na fakt, że...
Więcej
Posty otagowane "protesty"

Bunt policjantów. Nie chcą zabezpieczać protestów w stolicy

Bunt policjantów. Nie chcą zabezpieczać protestów w stolicy

„Rzeczpospolita” donosi, że policja z komend z całej Polski jest ściągana do Warszawy pod pretekstem szkoleń. Ostatecznie jednak bierze udział w zabezpieczaniu, a raczej tłumieniu pojawiających się protestów. Wśród prewencji ma jednak narastać bunt. Funkcjonariusze mają być traktowani gorzej od kolegów ze stolicy, natomiast po ostatniej demonstracji żalą się na rzucane w nich petardy.

Według dziennika dowództwo policji stosuje fortel, aby szybko skompletować brakujących funkcjonariuszy do oddziałów prewencji w Warszawie. Policjanci są więc wzywani do komend wojewódzkich na „szkolenia”, które (...) Czytaj dalej...

Departament Stanu USA broni Lempart i mediów

Departament Stanu USA broni Lempart i mediów

Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price podczas swojej ostatniej konferencji odniósł się do sytuacji w naszym kraju. Waszyngton jest zainteresowany zwłaszcza sytuacją Marty Lempart ze „Strajku Kobiet”, a także protestem mediów przeciwko podatkowi od reklamy. Stany Zjednoczone mają więc przyglądać się uważnie obu tym sprawom.

„Gazeta Wyborcza” chwali się, że wysłała do Departamentu Stanu USA zapytanie dotyczącego rządowego projektu podatku od reklam publikowanych w mediach. Biuro prasowe amerykańskiego rządu miało szybko odpowiedzieć, zapewniając, że zna sprawą. Nie zajęło jednak żadnego (...) Czytaj dalej...

Indie: Gigantyczne manifestacje przeciwko neoliberalizmowi

Indie: Gigantyczne manifestacje przeciwko neoliberalizmowi

W Indiach odbył się być może największy w historii strajk generalny. Jego organizatorzy w ten sposób sprzeciwili się polityce prowadzonej przez rząd Narendry Modiego. Wykorzystując pandemię koronawirusa wprowadza on kolejne przepisy uderzające w prawa pracownicze i sytuację ekonomiczną robotników oraz rolników. Mimo dynamicznego rozwoju w Indiach wciąż istnieją zresztą ogromne nierówności społeczne.

Według różnych szacunków w indyjskim strajku generalnym wzięło udział nawet 250 milionów ludzi. Centrale związków zawodowych zorganizowało z tej okazji manifestacje nie tylko w miastach, ale także na (...) Czytaj dalej...

Niemieccy rolnicy chcą ochrony przed sieciami

Niemieccy rolnicy chcą ochrony przed sieciami

Właściciel sieci hipermarketów Lidl i Kaufland skrytykował działania niemieckiego rządu, przygotowującego projekt mający chronić rolników i mniejszych dostawców przed przewagą ze strony korporacji. W odpowiedzi niemieccy farmerzy zdecydowali się na blokadę magazynów obsługujących wspomniane sklepy, domagając się rozmów z szefem firmy.

Nasi zachodni sąsiedzi w nocy z poniedziałku na wtorek udali się pod najważniejszymi składnicami należącymi do Grupy Schwarz. W akcjach zorganizowanych w trzech głównych lokalizacjach magazynów uczestniczyło po kilkadziesiąt ciągników, albo kilkuset rolników. Ich głównym postulatem było przeprowadzenie rozmów (...) Czytaj dalej...

W Paryżu starli się demonstrujący Arabowie

W Paryżu starli się demonstrujący Arabowie

Ponad dwa tygodnie temu po blisko trzydziestu latach ponownie rozgorzał konflikt w Saharze Zachodniej. Najwyraźniej przeniósł się on także na teren Francji. W Paryżu doszło bowiem do starć pomiędzy Marokańczykami a zwolennikami niepodległości Sahary Zachodniej. Wśród tej drugiej grupy dominowali Algierczycy oraz francuscy działacze komunistyczni.

Dokładnie 29 lat temu podpisano rozejm, na mocy którego zakończył się konflikt pomiędzy Marokiem i saharyjskimi nacjonalistami z Frontu Polisario. Kilkanaście dni temu został on jednak zerwany, bo żołnierze Królewskiej Armii Marokańskiej zaczęli podejmować działania (...) Czytaj dalej...

Francuzi przeciwko policyjnej brutalności (+WIDEO)

Francuzi przeciwko policyjnej brutalności (+WIDEO)

Kolejny raz na ulice Paryża wyszli przeciwnicy forsowanej przez rządzących ustawy o bezpieczeństwie. Zwiększa ona uprawnienia funkcjonariuszy francuskiej policji, przy równoczesnym zakazie upubliczniania ich wizerunków. Tymczasem demonstrujący oskarżają policjantów nie tylko o cenzorskie zapędy, ale o narastający problem brutalności w jej szeregach.

Wczorajszą manifestację w stolicy Francji, a także w kilku dużych miastach, zorganizował kolektyw „Stop ustawie o globalnym bezpieczeństwie”. Jego nazwa nawiązuje do uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe, a rozpatrywanej przez Senat nowej ustawy wzmacniającej ochronę policji. Jeden z jej (...) Czytaj dalej...

Słowacy coraz liczniej kwestionują restrykcje

Słowacy coraz liczniej kwestionują restrykcje

17 listopada w Czechach i na Słowacji jest obchodzony jako rocznica wybuchu „Aksamitnej rewolucji” z 1989 roku. Wczorajsze obchody na Słowacji zostały wykorzystane do protestów przeciwko polityce koronawirusowych restrykcji. Nie ograniczają się one tylko do działań ulicznych, bo przeciwnicy centroprawicowego rządu Igora Matovicia zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o przedterminowe wybory parlamentarne.

Manifestacje przeciwko działaniom rządzących zorganizowała z jednej strony populistyczna partia Kierunek – Socjalna Demokracja (Smer-SD) byłego premiera Roberta Fico, a z drugiej nacjonalistyczna Partia Ludowa „Nasza Słowacja” (L`SNS) (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" czuje się represjonowany

„Strajk Kobiet” czuje się represjonowany

Przywódczynie „Strajku Kobiet” narzekały podczas swojej konferencji prasowej, że są represjonowane. Ich zdaniem zmienia się taktyka traktowania ich demonstracji przez służby, co uważają za „wypowiedzenie totalnej wojny”. Jednocześnie zrezygnowały jednak z poniedziałkowych blokad ulic. Ponadto organizacja przyznaje, że w jej działania zaangażowali się dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy zachęcali uczniów do udziału w protestach.

Na policyjne represje narzeka Klementyna Suchanow, jedna z liderek organizacji. Na razie funkcjonariusze mają podejmować „miękkie” działania, lecz zdaniem „Strajku Kobiet” mogą one w najbliższym czasie (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" już skłócony

„Strajk Kobiet” już skłócony

Aktywność „Strajku Kobiet” na ulicach oraz zainteresowanie nim w sieci internetowej odnotowują lawinowe spadki. Na dodatek feministki zdążyły się już między sobą pokłócić. W Olsztynie działaczki organizacji sprzeciwiają się wulgarnemu wydźwiękowi protestów, a w Poznaniu lokalna struktura powołała swoją własną radę. Coraz częściej słychać zresztą o kwestionowaniu oficjalnej linii tego ruchu.

Kluczowe dla działania „Strajku Kobiet” okazały się tak naprawdę pierwsze dni po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał aborcji z przesłanek eugenicznych. Właśnie wówczas demonstracje feministek były najliczniejsze, a przede (...) Czytaj dalej...

Wyrzucony za krytykę "Strajku Kobiet"

Wyrzucony za krytykę „Strajku Kobiet”

Doktor Grzegorz Zając stracił pracę w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Rektor uczelni stwierdził wprost, że ma to związek z jego wpisem na Facebook’u poświęconym ostatnim protestom pod szyldem „Strajku Kobiet”. Zwracał w nim uwagę głównie na ataki na kościoły oraz wulgarny język używany przez środowiska lewicowo-liberalne.

Naukowiec w rozmowie z portalem Niezależna.pl mówi o telefonie, który miał otrzymać od rektora Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Miał on stwierdzić, że konieczne jest rozwiązanie umowy o pracę (...) Czytaj dalej...

Zwolennicy Trumpa oprotestowują fałszerstwa wyborcze

Zwolennicy Trumpa oprotestowują fałszerstwa wyborcze

Od wczoraj amerykański prezydent Donald Trump sugeruje, że wybory w Stanach Zjednoczonych nie zostały przeprowadzone w uczciwy sposób. Pod biurami wyborczymi protestują więc jego zwolennicy, natomiast Tea Party zapowiedziała na dzisiaj wielki wiec w obronie uczciwości wyborów. Sztab urzędującej głowy państwa o mataczenie oskarża „oszustów kierujących Partią Demokratyczną”.

Już w środę sztab wyborczy urzędującego prezydenta złożył pozwy w stanach Pensylwania, Michigan i Georgia, aby w ten sposób wstrzymać liczenie głosów. W pierwszych dwóch z wymienionych stanów Partia Republikańska domaga się (...) Czytaj dalej...

Koronawirusowy "ekspert" pokazał polityczne oblicze

Koronawirusowy „ekspert” pokazał polityczne oblicze

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o „odkryciu” profesora Krzysztofa Simona, od początku pandemii koronawirusa będącego jednym z głównych telewizyjnych „ekspertów”. Teraz już wiadomo, dlaczego twierdził on wówczas, że wizyta na cmentarzach 1 listopada jest groźniejsza od „Strajku Kobiet”. Otóż Simon jest po prostu zwolennikiem trwających wciąż demonstracji.

Simon już na początku października rozpoczął swoistą krucjatę przeciwko obchodzeniu dnia Wszystkich Świętych. Alarmował wówczas, że udanie się na groby bliskich może skończyć się rychłą śmiercią osób, które zdecydują się kultywować tę tradycję. Później (...) Czytaj dalej...